Przyszłość Jona Karrikaburu wydaje się być coraz mocniej związana z powrotem do znajomego otoczenia, co może zakończyć okres stagnacji w jego karierze. Hiszpański środkowy napastnik, który od lipca 2022 roku jest zawodnikiem Realu Sociedad, nie zdołał wywalczyć tam stałego miejsca w składzie i obecnie szuka drogi wyjścia z San Sebastián. Jak informują media, piłkarz wyraził jasną preferencję dotyczącą swojego kolejnego kroku – chce ponownie dołączyć do Racingu Santander. To właśnie w tym klubie, podczas wcześniejszego wypożyczenia, 23-latek notował swoje najlepsze występy, co czyni ten kierunek najbardziej naturalnym wyborem dla obu stron.
Jon Karrikaburu
Real Sociedad→Racing Santander
Mimo że Karrikaburu stawia Racing na pierwszym miejscu, walka o jego podpis nabiera tempa, a konkurencja nie śpi. Według doniesień Diario de Burgos, o zawodnika mocno zabiega również ekipa Burgos, która w przeciwieństwie do innych zainteresowanych, rozważa transfer definitywny i zaoferowanie napastnikowi długoterminowego kontraktu. Taki ruch pozwoliłby mu na ponowną współpracę z trenerem Sergio Francisco, z którym Karrikaburu zna się jeszcze z czasów gry w trzecim zespole Realu Sociedad. W grze o reprezentanta Hiszpanii do lat 21 pozostaje także Sporting Gijón, co pokazuje, że napastnik mimo trudniejszego czasu wciąż cieszy się dużą renomą na krajowym rynku.
Obecna sytuacja kontraktowa zawodnika stawia Real Sociedad w pozycji, w której sprzedaż lub kolejne wypożyczenie staje się koniecznością. Karrikaburu ma przed sobą tylko rok obowiązującej umowy, co sprawia, że obecne okno transferowe jest dla klubu z San Sebastián ostatnią szansą na uzyskanie kwoty odstępnego lub przynajmniej bonusów zależnych od wyników sportowych piłkarza. Wartość rynkowa napastnika oscyluje w granicach 1,8 miliona euro, jednak nadmiar graczy w kadrze Realu Sociedad zmusza dyrekcję sportową do „odchudzenia” składu. Tamtejsi dziennikarze informują, że dyrektor sportowy Racingu, Chema Aragón, bacznie obserwuje sytuację w Zubieta, licząc na szybkie sfinalizowanie transakcji.
Na ten moment negocjacje trwają, a Racing Santander wydaje się być na pole position dzięki osobistym preferencjom samego zawodnika. Karrikaburu liczy na to, że powrót do Kantabrii pozwoli mu na regularną grę i powrót do skuteczności, którą imponował przed przenosinami do Kraju Basków. Ostateczna formuła transferu – czy będzie to ponowne wypożyczenie, czy jednak transfer definitywny – pozostaje kwestią otwartą w rozmowach między klubami.