Leicester odrzuciło ofertę z Włoch. Teraz 22-letni obrońca może trafić do West Hamu

Jarosław ZającJarosław Zając
18 lipca 2026 12:00

West Ham United poważnie rozważa sprowadzenie Benjamina Nelsona, aby załatać dziury w swojej formacji obronnej przed nadchodzącymi rozgrywkami. Jak informuje portal The West Ham Way, 22-letni środkowy obrońca Leicester City znalazł się na krótkiej liście życzeń londyńskiego klubu obok takich nazwisk jak Taylor Harwood-Bellis z Southampton. Nelson, który jest wychowankiem „Lisów”, ma za sobą trudny okres w macierzystym zespole, a jego obecna umowa obowiązuje do czerwca 2027 roku. Mimo ważnego kontraktu, piłkarz nie wiąże swojej przyszłości z obecnym pracodawcą i dąży do zmiany otoczenia jeszcze w tym oknie transferowym.

Karta transferu

Benjamin Nelson

Leicester CityWest Ham United

Śr. obrońca//£5
Benjamin Nelson

O sprawie zrobiło się głośno za sprawą tamtejszych mediów, które donoszą o zdecydowanej postawie zawodnika. Według informacji przekazanych przez Fabrizio Romano, Leicester City zdążyło już odrzucić oficjalną ofertę za Nelsona, którą wystosowało włoskie Torino. Piłkarz miał odmówić podpisania nowej umowy z angielskim klubem, a jego priorytetem pozostaje odejście z King Power Stadium. Choć wcześniej spekulowano o zainteresowaniu ze strony gigantów z Manchesteru, to właśnie West Ham wydaje się obecnie najbardziej konkretnym kierunkiem dla młodego defensora, którego wartość rynkowa oscyluje w granicach 5-6 milionów funtów.

Determinacja Nelsona wynika z trudnej sytuacji sportowej Leicester City, które po dwóch spadkach z rzędu przygotowuje się do rywalizacji na poziomie League One. Wychowanek klubu nie chce występować na trzecim poziomie rozgrywkowym i liczy na transfer, który pozwoli mu pozostać na wyższym szczeblu. West Ham United, który również mierzy się z nową rzeczywistością po degradacji do Championship, widzi w Nelsonie perspektywicznego gracza mogącego stać się filarem nowej defensywy. Obecnie negocjacje trwają, a klub z Londynu analizuje, czy sprosta oczekiwaniom finansowym „Lisów”, które mimo nacisków zawodnika, nie zamierzają oddawać go za bezcen.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!