Robin Risser wyrasta na jednego z głównych bohaterów francuskich boisk po zajęciu z Lens drugiego miejsca w Ligue 1. Jak donoszą media, 21-letni bramkarz przyciągnął uwagę gigantów, ale jego deklaracja nie pozostawia złudzeń.
Młody golkiper ma za sobą wybitny czas, który zaowocował nagrodą dla najlepszego bramkarza sezonu oraz powołaniem do reprezentacji Francji na nadchodzące mistrzostwa świata w Stanach Zjednoczonych. Choć jego kontrakt z Lens obowiązuje aż do 2030 roku, świetna postawa sprawiła, że nazwisko Alzatczyka błyskawicznie trafiło do notesów skautów z Premier League. Najmocniej o zawodnika zabiegają Brighton oraz Newcastle United, które szukają wzmocnień na tej newralgicznej pozycji przed nowymi rozgrywkami.
Jasna deklaracja w sprawie gry w Lidze Mistrzów
Spekulacje transferowe nie robią jednak wrażenia na samym zainteresowanym, który skupia się na debiucie w Lidze Mistrzów. Risser w rozmowie z L’Équipe przyznał wprost, że chce zostać w obecnym klubie i kontynuować wspólną drogę. Piłkarz zaznaczył, że obie strony mają identyczne spojrzenie na tę kwestię, a Lens jest dla niego idealnym miejscem do dalszego rozwoju. Newcastle United musi zatem poczekać, bo bramkarz zamierza udowadniać swoją wartość właśnie we Francji.
