Sytuacja wokół przyszłości Juliana Ryersona nabiera rumieńców. Jak donosi niemiecki „Sport Bild”, władze Borussii Dortmund planują w najbliższym czasie otworzyć negocjacje w sprawie kolejnego przedłużenia kontraktu ze swoim kluczowym defensorem. Choć obecna umowa 28-letniego reprezentanta Norwegii obowiązuje do czerwca 2028 roku, włodarze z Signal Iduna Park chcą zasiąść do rozmów już jesienią, by zabezpieczyć przyszłość zawodnika na jeszcze dłuższy okres. Ryerson, który trafił do Dortmundu z Unionu Berlin w styczniu 2023 roku, błyskawicznie stał się filarem drużyny, co potwierdzają statystyki z ostatniego sezonu – 31 występów i aż 15 asyst w samej Bundeslidze.
Julian Ryerson
Borussia Dortmund→?
Mimo determinacji niemieckiego klubu, na horyzoncie pojawiają się poważni konkurenci. Według doniesień medialnych, wszechstronność Norwega, który z powodzeniem może grać na obu stronach obrony, przyciągnęła uwagę Manchesteru United oraz Newcastle United. Angielskie kluby widzą w nim idealne wzmocnienie formacji defensywnej, a doniesienia serwisu Fussballdaten sugerują, że piłkarz może rozważyć odejście z Dortmundu tego lata, jeśli pojawi się satysfakcjonująca oferta z Premier League. Co więcej, w gronie zainteresowanych wymienia się także Liverpool oraz FC Barcelonę, co stawia Borussię w trudnej pozycji negocjacyjnej.
Warto przypomnieć, że Ryerson już raz odrzucił lukratywne propozycje z Wysp Brytyjskich, decydując się na przedłużenie kontraktu w październiku 2024 roku. Wówczas jego wynagrodzenie wzrosło z 3 do około 5 milionów euro rocznie, co było nagrodą za jego nieustępliwość i wpływ na szatnię BVB. Dyrektor sportowy Sebastian Kehl wielokrotnie podkreślał, że 28-latek jest kluczowym elementem projektu sportowego klubu. Obecnie wartość rynkowa zawodnika jest szacowana na poziomie 24 milionów euro, co przy jego obecnej formie czyni go niezwykle atrakcyjnym celem transferowym.
Obecnie Julian Ryerson pozostaje zawodnikiem Borussii Dortmund, a jego kontrakt wygasa dopiero za dwa lata, jednak nadchodzące okno transferowe i planowane na jesień rozmowy o nowej umowie zadecydują, czy Norweg na stałe zwiąże swoją przyszłość z Westfalią, czy ulegnie pokusie gry w jednej z najsilniejszych lig świata.