Paris Saint-Germain wyrasta na jednego z głównych faworytów w wyścigu o podpis Ericka Belé, 19-letniego pomocnika Palmeiras. Jak donosi ESPN Brazil, paryżanie muszą jednak uważać na konkurencję z Anglii oraz Włoch.
Sytuacja na rynku transferowym robi się gorąca, ponieważ obok PSG w grze o młodego Brazylijczyka są także Liverpool oraz Parma. Zainteresowane kluby są gotowe wyłożyć na stół około 20 milionów euro, aby sprowadzić utalentowanego zawodnika do Europy. Palmeiras ma jednak zupełnie inne plany finansowe i liczy na kwotę niemal dwukrotnie wyższą. Władze klubu z São Paulo twardo negocjują, wiedząc, że mają w swoich szeregach kolejny diament, który może przynieść im rekordowy zysk w najbliższym czasie.
Młody talent na celowniku europejskich potęg
Erick Belé nie grał dotąd regularnie w pierwszej drużynie, ale zdążył już zapisać na swoim koncie trzy występy w zwycięskim sezonie Campeonato Paulista. Prawdziwą klasę pokazał w zespole do lat 20, gdzie błyszczał podczas Copa Libertadores U20, prowadząc swoją ekipę do trzeciego miejsca w turnieju. Jego potencjał dostrzegli również selekcjonerzy kadry narodowej. W barwach reprezentacji Brazylii U20 pomocnik zdobył dwie bramki w pięciu meczach, co tylko podbiło jego wartość rynkową przed nadchodzącym oknem transferowym.
Kontrakt zawodnika obowiązuje do czerwca 2028 roku, co stawia Palmeiras w bardzo komfortowej sytuacji negocjacyjnej. Belé idzie drogą wyznaczoną przez takich graczy jak Endrick, Estêvão czy Vitor Reis, którzy w ostatnich latach stali się bohaterami głośnych i kosztownych przeprowadzek do najsilniejszych lig świata. Pochodzący z Flores da Cunha piłkarz ma wszystko, by stać się kolejnym wielkim transferem wychodzącym z brazylijskiego klubu. PSG i Liverpool muszą przygotować się na twardą walkę o podpis tego ofensywnego pomocnika.
