Dramatyczne sceny rozegrały się podczas turnieju Memphis Classic, gdzie ekstremalne warunki pogodowe doprowadziły do zasłabnięcia rozstawionej z numerem pierwszym Ekateriny Alexandrovej. Doświadczona tenisistka upadła na kort w trakcie decydującego seta starcia z 16-letnią Kristiną Liutovą. Mecz, który trwał ponad trzy godziny w morderczym upale, zakończył się wstrząsającymi obrazami i płaczem młodej debiutantki.
Temperatura w Tennessee sięgnęła 34 stopni Celsjusza, co przy ogromnej wilgotności zamieniło kort w Leftwich Tennis Centre w pułapkę. Pierwszy set trwał aż 71 minut i padł łupem nastolatki, ale 31-letnia Alexandrova zdołała wyrównać stan rywalizacji. Kryzys przyszedł w trzeciej partii przy stanie 5:4 dla Liutovej. Rosjanka najpierw otrzymała ostrzeżenie za zbyt długie przygotowanie do serwisu, a chwilę później osunęła się na ziemię, wymagając natychmiastowej pomocy medycznej.
Historyczny triumf w cieniu wielkiego dramatu
Widok cierpiącej rywalki był tak poruszający, że 16-letnia Liutova nie potrafiła opanować emocji i wybuchnęła płaczem, obserwując akcję ratunkową. Choć Alexandrova ostatecznie zdołała stanąć na nogi, nie była w stanie kontynuować gry i poddała mecz po 3 godzinach i 11 minutach walki. Dla młodej kwalifikantki, zajmującej przed turniejem 229. miejsce w rankingu WTA, jest to pierwsze w karierze zwycięstwo w głównym cyklu, które już teraz gwarantuje jej awans do trzeciej setki zestawienia.
Wygrana nad byłą dziesiątą rakietą świata otwiera przed Liutovą szansę na spektakularny wynik w Memphis. W kolejnej rundzie nastolatka zmierzy się z Australijką Mayą Joint, a stawką tego pojedynku będzie awans do ćwierćfinału oraz wejście do czołowej dwusetki rankingu. Warto zaznaczyć, że wtorek był fatalnym dniem dla faworytek turnieju, ponieważ z zawodami pożegnały się także McCartney Kessler, Viktorija Golubic oraz Yuliia Starodubtseva.
