Alex Eala przygotowuje się do rozpoczęcia azjatyckiej części sezonu, a jej postawa na korcie i poza nim budzi powszechny podziw wśród rywalek z cyklu WTA. 21-letnia Filipinka wystąpi w tym tygodniu w turnieju Singapore Open, co ogłosiła z ogromnym entuzjazmem.
Decyzja o starcie w Singapurze jest dla zawodniczki strategiczna i emocjonalna, gdyż turniej odbywa się znacznie bliżej jej ojczyzny. „Jestem podekscytowana grą w Singapore Open, szczególnie że jest to bliżej domu, więc jestem bardzo szczęśliwa” – przyznała Eala. Leworęczna tenisistka rozpocznie zmagania od meczu z Sofią Costoulas lub Tatianą Prozorovą, a w dalszej fazie turnieju WTA 500 może trafić na Amandę Anisimovą lub Mirrę Andriejewą. Po zakończeniu tych zawodów Eala zamierza reprezentować swój kraj podczas Igrzysk Azjatyckich, co wiąże się z rezygnacją z udziału w turnieju WTA 1000 w Pekinie.
Rywalki pod wrażeniem klasy Filipinki
Podczas przygotowań do turnieju w Singapurze, o wpływ Eali na światowy tenis została zapytana Leylah Fernandez. Kanadyjka, grająca w zawodach z szóstym numerem rozstawienia, nie szczędziła ciepłych słów pod adresem młodszej koleżanki, podkreślając jej skromność i pozytywne nastawienie. „Alex to niesamowita zawodniczka i, co najważniejsze, niesamowita osoba. Jest niezwykle miła i pokorna, zawsze ma uśmiech na twarzy” – oceniła Fernandez na łamach Tennis365. Dodała również, że obecność Eali w tourze pokazuje, jak silnie filipińska społeczność potrafi wspierać swoich reprezentantów na całym świecie.
Podobnego zdania jest Alycia Parks, aktualnie 70. rakieta świata, która zauważyła, że szum wokół filipińskiej gwiazdy jest „dobry dla tenisa”. Z kolei Iva Jovic, zajmująca najwyższe w karierze 13. miejsce w rankingu, odniosła się do trudnej relacji między przyjaźnią a rywalizacją na korcie. „To dziwna sytuacja, ale myślę, że wszystkie jesteśmy profesjonalistkami. Kiedy wchodzimy na kort, dajemy z siebie wszystko, by wygrać, a prywatne relacje odkładamy na bok” – stwierdziła 18-letnia Amerykanka. Jovic podkreśliła, że Eala należy do najmilszych osób, jakie spotkała w sporcie, mimo że na korcie ich pojedynki bywają niezwykle zacięte.
Podczas US Open dotarła do trzeciej rundy, ulegając po dramatycznym, trzysetowym boju właśnie Ivie Jovic. Amerykanka ma obecnie bilans 3-0 w bezpośrednich starciach z Filipinką w 2026 roku, jednak obie zawodniczki mogą spotkać się ponownie na kortach w Singapurze.
