Alexandra Eala, która wyrasta na jedną z największych gwiazd współczesnego tenisa, otwarcie opowiedziała o swoich sportowych inspiracjach przed startem w turnieju Singapore Open. 21-letnia zawodniczka, szkoląca się w akademii Rafaela Nadala, nie kryje fascynacji legendami kobiecego touru, które ukształtowały jej postrzeganie dyscypliny. W rozmowie z Channel News Asia wskazała konkretne nazwiska zawodniczek, z którymi najbardziej chciałaby skrzyżować rakiety na korcie.
Zapytana o wymarzoną przeciwniczkę z całej historii sportu, Eala bez wahania wymieniła dwie ikony światowych kortów. „Serena Williams lub Maria Szarapowa” – odpowiedziała aktualna 18. rakieta rankingu WTA, precyzując jednocześnie swój pogląd na hierarchię w kobiecym tenisie. „Serena jest po prostu najlepsza w historii. A Maria to ktoś, kogo podziwiałam, odkąd byłam dzieckiem” – wyjaśniła Filipinka, która w swojej karierze zdążyła już pokonać Igę Świątek na korcie centralnym Wimbledonu.
Podziw dla 23-krotnej mistrzyni wielkoszlemowej towarzyszy Eali od dawna, co potwierdziła swoimi wypowiedziami podczas tegorocznego turnieju w Queen’s. „Oczywiście, ona jest wielka i stanowi ogromną inspirację. Możliwość zobaczenia tego na własne oczy i bycia w tourze w tym samym czasie co ona, to coś, co zapamiętam na całe życie” – przyznała zawodniczka. Dodała również, że nawet brak bezpośredniej interakcji nie umniejsza faktu, iż samo przebywanie w tej samej przestrzeni co Williams uznaje za wielki zaszczyt.
Warto przypomnieć, że Eala i Williams zaprezentowały się niedawno przed nowojorską publicznością podczas US Open, co potwierdzają zagraniczne doniesienia. 5 września 2026 roku Filipinka rozegrała tam porywające spotkanie z Ivą Jović, prezentując agresywny styl gry, który zachwycił kibiców na największym korcie świata. Choć Serena Williams swój ostatni występ w Nowym Jorku zakończyła porażką w deblu u boku siostry Venus, fani wciąż liczą na wspólny występ Amerykanki i Eali w dalszej części sezonu 2026.
