Santiago Castaneda nie mógł wybrać lepszego momentu na swoje premierowe trafienie w Bundeslidze. 21-letni Amerykanin otworzył wynik niedzielnego starcia z TSG Hoffenheim, wygranego przez beniaminka 3:1, i zakończył wstydliwą serię klubu ze Wschodniej Westfalii.
Gol Castanedy w 29. minucie spotkania był pierwszym ligowym trafieniem Paderborn na najwyższym szczeblu rozgrywkowym od 27 czerwca 2020 roku. Poprzednią bramkę dla tego zespołu w elicie zdobył Sven Michel ponad sześć lat temu w przegranym meczu z Eintrachtem Frankfurt. Tegoroczny powrót do Bundesligi zaczął się dla drużyny od trzech meczów bez gola, ale Amerykanin w końcu przełamał tę niemoc, choć potrzebował do tego sporej dawki szczęścia. Po rzucie rożnym i nieudanych próbach wybicia piłki przez rywali, pomocnik uderzył swoją słabszą, lewą nogą, a piłka po rykoszecie od Leona Avdullahu zmyliła Olivera Baumanna.
Lekcja wyciągnięta z porażki z Borussią
Trener Ralf Kettemann po meczu nie krył satysfakcji, przypominając sytuację sprzed tygodnia, gdy w przegranym 0:3 starciu z Borussią Dortmund Castaneda zrezygnował ze strzału w dogodnej pozycji. Szkoleniowiec podkreślił, że tym razem zawodnik posłuchał wskazówek i mimo że uderzenie nie było idealne, przyniosło upragniony efekt. Kettemann nazwał swojego podopiecznego „zwycięzcą” i „kotwicą zespołu”, chwaląc jego niesamowity rozwój, inteligencję boiskową oraz skuteczność w pojedynkach powietrznych i na ziemi.
Sam zawodnik, cytowany przez Kicker, przyznał, że te trzy punkty pozwolą drużynie pracować w znacznie spokojniejszej atmosferze podczas nadchodzącej przerwy reprezentacyjnej. Castaneda, który dołączył do Paderborn w 2024 roku z MSV Duisburg, do tej pory rzadko wpisywał się na listę strzelców – wcześniej trafiał jedynie w meczach Pucharu Niemiec przeciwko Bremer SV oraz Phönix Lübeck. Niedzielny gol jest dla niego osobistym kamieniem milowym w procesie ciągłej nauki i adaptacji do wymagań Bundesligi.
Dobra forma w lidze ma być dla pomocnika przepustką do pierwszej reprezentacji USA, prowadzonej przez Mauricio Pochettino. Castaneda, który ma kolumbijskie korzenie i występował w kadrze U23, liczy, że prędzej czy później otrzyma powołanie do seniorskiego zespołu. Na razie jednak skupia się na powrocie do ojczyzny w innej roli – Paderborn wylatuje w piątek na tydzień marketingu do Waszyngtonu, gdzie Amerykanin będzie pełnił funkcję przewodnika dla swoich kolegów z drużyny.
Warto przypomnieć, że Paderborn notuje znakomitą serię wyników, nie tracąc ani jednego punktu w 2. Bundeslidze od sierpnia, co pozwoliło im wywalczyć awans do elity. Castaneda jest jednym z kilku obiecujących młodych graczy, którzy stanowią fundament obecnego składu beniaminka. Po trudnym początku sezonu w Bundeslidze, gdzie zespół zdobył tylko jeden punkt w trzech meczach, zwycięstwo nad uczestnikiem Ligi Europy, jakim jest Hoffenheim, daje nadzieję na skuteczną walkę o utrzymanie.
