Kaishu Sano znalazł się na celowniku AC Milan, co może zwiastować jeden z najciekawszych transferów tego lata w lidze włoskiej. 25-letni pomocnik FSV Mainz 05 przyciągnął uwagę skautów z San Siro po tym, jak stał się sensacją zakończonych niedawno Mistrzostw Świata 2026. Jak informują media, japoński defensywny pomocnik zyskał status „bohatera narodowego” po meczu 1/8 finału przeciwko Brazylii, w którym popisał się spektakularnym golem z dystansu, eliminując pięciokrotnych mistrzów świata z turnieju. Ten moment stał się katalizatorem dla lawiny ofert, które spływają teraz do Moguncji.
Kaishu Sano
FSV Mainz 05→Milan
Sytuacja rynkowa Japończyka jest niezwykle dynamiczna, a kwoty pojawiające się w negocjacjach mogą przyprawić o zawrót głowy. Według doniesień z lipca 2026 roku, Mainz oczekuje za swojego zawodnika kwoty rzędu 60 milionów euro. Choć Milan wykazuje konkretne zainteresowanie, nie jest osamotniony w walce o podpis Sano. Temat opisują media w Anglii, wskazując, że Liverpool był gotowy wyłożyć identyczną sumę, a w grze pozostają również Newcastle United oraz Manchester United. Ten ostatni klub, jak podaje Team Talk, upatruje w Sano rozwiązania swoich problemów ze strukturą i twardością w środku pola, intensywnie analizując dane skautingowe z mundialu.
FSV Mainz znajduje się w bardzo komfortowej sytuacji negocjacyjnej, ponieważ kontrakt Kaishu Sano obowiązuje aż do 30 czerwca 2028 roku. Niemiecki klub nie czuje presji sprzedaży, co pozwala mu dyktować warunki finansowe. Dla Milanu sprowadzenie Japończyka byłoby sygnałem wzmocnienia rywalizacji w drugiej linii, jednak przy tak dużej konkurencji ze strony klubów Premier League oraz Borussii Dortmund, mediolańczycy muszą liczyć się z koniecznością rozbicia banku. Obecnie trwają analizy, czy profil zawodnika, który w barwach Mainz rozegrał już blisko 70 spotkań, idealnie wpasuje się w taktykę włoskiego zespołu na nadchodzący sezon.