LeBron James zaskoczył koszykarski świat, wybierając Philadelphia 76ers jako miejsce na swoją „ostatnią decyzję” w karierze. Jak donoszą media, zanim 41-letni gwiazdor podpisał kontrakt, doszło do ściśle tajnego spotkania, które mogło całkowicie zmienić układ sił w NBA.
Szczegóły tajnej schadzki ujawnił Shams Charania z ESPN podczas podcastu Game Over. W spotkaniu, które odbyło się w Akron na początku lipca, uczestniczyli kluczowi przedstawiciele Cleveland Cavaliers, w tym Koby Altman oraz rodzina Gilbertów. Informacja ta była trzymana w tak głębokiej tajemnicy, że nawet agent zawodnika, Rich Paul, był oszołomiony faktem, iż dziennikarz dowiedział się o sprawie. Charania przyznał, że wiedział o wszystkim w czasie rzeczywistym, ale ze względów etycznych i prośby źródeł o zachowanie anonimowości, postanowił milczeć przez niemal miesiąc.
Dlaczego powrót do Cleveland nie doszedł do skutku?
Dziennikarz wyjaśnił, że publikacja tych doniesień mogłaby niepotrzebnie rozbudzić nadzieje fanów w Cleveland, biorąc pod uwagę emocjonalną historię Jamesa w tym klubie. „Gdyby to wyszło na jaw, ludzie zaczęliby mieć nadzieję” – przyznał Charania. Ostatecznie LeBron James zdecydował się na dwuletni kontrakt z Philadelphia 76ers wart 8 milionów dolarów. Wybrał ten kierunek, ponieważ wierzy, że u boku takich gwiazd jak Joel Embiid, Tyrese Maxey czy nowo pozyskany Jaylen Brown, ma największą szansę na zdobycie swojego piątego pierścienia mistrzowskiego.
Przejście do Filadelfii kończy ośmioletnią erę Jamesa w Los Angeles Lakers, gdzie notował średnio blisko 26 punktów na mecz i poprowadził zespół do tytułu w 2020 roku. Teraz 41-latek przygotowuje się do swojego rekordowego, 24. sezonu na parkietach NBA. W nowym zespole jego rola jako rozgrywającego ma odciążyć ofensywnie pozostałe gwiazdy, tworząc w Filadelfii jeden z najbardziej utalentowanych składów w lidze. Tajne spotkanie z Cavaliers pozostanie jedynie ciekawym przypisem do historii transferu, który wstrząsnął ligą latem 2026 roku.
