Andrew Wiggins uważa, że dzięki wszechstronności dobrze pasuje do składu Miami Heat z Giannisem Antetokounmpo i Bamem Adebayo. Skrzydłowy zadeklarował, że jest gotów przyjąć każdą rolę, która pomoże drużynie wygrywać.
„Wystawcie mnie na dowolnej pozycji, a ja sobie poradzę. Zrobię wszystko, co mogę, żeby pomóc drużynie wygrać. Potrzebujecie punktów? Mogę je zdobywać. Potrzebujecie obrony? Mogę bronić. Cokolwiek będziecie ode mnie potrzebować, jestem gotów. Chcę wygrywać, więc zrobię wszystko, co trzeba, żeby pomóc drużynie” — powiedział Wiggins Alejandro Solanie. Zawodnik mówił o swojej roli po trzecim dniu obozu przygotowawczego Heat, który odbywał się w czwartek na Florida Atlantic University.
W poprzednim sezonie Wiggins notował średnio 15,4 punktu, 4,8 zbiórki i 2,7 asysty w 68 meczach, w których wychodził w pierwszej piątce Miami. Był jednym z głównych zawodników Heat po obu stronach parkietu i często odpowiadał za krycie gwiazd obwodowych rywali.
Atutem Wigginsa jest rzut za trzy punkty. W ubiegłym sezonie trafiał z dystansu ze skutecznością 41,4 proc., co było najlepszym wynikiem w jego 12-letniej karierze w NBA. Dzięki temu Miami zyskuje kolejnego zawodnika, który może rozciągać grę wokół Antetokounmpo oraz Adebayo. Giannis dołączył do Heat w lipcu po 13 sezonach w Milwaukee Bucks, z którymi zdobył mistrzostwo NBA i dwie nagrody MVP. Miami pozyskało także Bobby’ego Portisa, oddając Tylera Herro, Jaimego Jaqueza Jr., Kel’ela Ware’a, Kasparasa Jakucionisa oraz pakiet obejmujący kilka wyborów w pierwszej rundzie draftu.
