Kim Min-jae najpewniej nie trafi do Tottenhamu w styczniowym oknie transferowym. Klub nie zamierza priorytetowo szukać nowego środkowego obrońcy, choć po słabym początku sezonu jego defensywa budzi pytania.
Tottenham zajmuje ostatnie miejsce w Premier League, a w większości spotkań tego sezonu stracił już więcej niż jednego gola. To sprawiło, że pojawiły się wątpliwości, czy drużyna potrzebuje kolejnych wzmocnień w obronie. Latem klub sprowadził jednak trzech stoperów: Jana Paula van Heckego, Marcosa Senesiego i Tosina Adarabioyo. Kapitanem zespołu jest Micky van de Ven.
Tottenham zostawia sobie możliwość transferu latem
Van de Ven i van Hecke to jak dotąd podstawowy wybór Roberto De Zerbiego na środku defensywy. Senesi i Tosin nie wywalczyli jeszcze stałego miejsca w wyjściowym składzie. Mimo problemów zespołu trener jest zadowolony z dostępnych opcji i nie uważa obecnie, by sprowadzenie kolejnego stopera było konieczne.
Tottenham wcześniej interesował się Kimem, ale sprowadzenie go zimą oznaczałoby kolejny duży wydatek na pozycję, którą klub już latem mocno wzmocnił. Nie zamyka to jednak drogi do transferu. Kim może stać się poważniejszym celem, gdy rynek otworzy się ponownie latem, a dodatkowy czas pozwoli londyńczykom ocenić, czy obecni obrońcy spełniają oczekiwania.
Pozycja 29-letniego stopera w Bayernie Monachium stała się mniej pewna. O minuty rywalizuje z Dayotem Upamecano i Jonathanem Tahem, a według doniesień Bayern może być otwarty na sprzedaż, jeśli pojawią się odpowiednie okoliczności. Do tego czasu Tottenham może sprawdzić, czy Senesi i Tosin zdołają przekonać do siebie De Zerbiego. Kim, z doświadczeniem, warunkami fizycznymi i występami w Lidze Mistrzów, byłby sprawdzoną opcją, ale w wieku 29 lat raczej nie stanowiłby sam w sobie rozwiązania na długie lata.
Brak nerwowego ruchu w styczniu wydaje się rozsądną decyzją. Sprowadzenie kolejnego stopera tylko dlatego, że wyniki są słabe, groziłoby niepotrzebnym rozbudowaniem kadry. Van de Ven pasuje do gry z wysoko ustawioną linią obrony, a van Hecke pokazał wystarczająco dużo, by dostać więcej czasu. Jeśli Senesi i Tosin nie wywalczą miejsca w planach trenera, Kim może latem stać się bardziej interesującą opcją. Tottenham może też przeznaczyć budżet na inne pilne potrzeby.
