Braiden Bell zabrał głos po zwolnieniu z Portland Trail Blazers. W oświadczeniu opublikowanym na X, dawniej Twitterze, przeprosił za wpisy zamieszczone w mediach społecznościowych, gdy miał 15 lat, i wziął za nie pełną odpowiedzialność.
„Głęboko przepraszam za język, którego użyłem na Twitterze. Te wpisy, choć były niewłaściwe, napisałem 14 lat temu, gdy miałem zaledwie 15 lat, i nie odzwierciedlają tego, kim jestem dzisiaj” – napisał Bell. Dodał, że nie lekceważy krzywdy, jaką jego słowa wyrządzają teraz. Żałuje, że w internecie wywarł na wielu osobach właśnie takie pierwsze wrażenie, ale pociesza go myśl, że ludzie, którzy naprawdę go znają, wiedzą, iż nie jest takim człowiekiem. Przeprosił każdego, kogo zraniły jego słowa, i zadeklarował, że nadal będzie traktował innych z życzliwością i szacunkiem. W komentarzach pod wpisem Bella wielu kibiców wyraziło mu wsparcie i współczucie.
Do rozstania doszło w czwartek, zaledwie kilka godzin po tym, jak w Portland oficjalnie ogłoszono zatrudnienie Bella w roli telewizyjnego komentatora play-by-play. 29-latek stracił posadę, gdy na jaw wyszły jego rasistowskie i seksistowskie wpisy na X sprzed ponad dekady. Przedstawiciele Trail Blazers oświadczyli, że nie zamierzają kontynuować z nim współpracy. „Portland Trail Blazers nie tolerują rasistowskich, seksistowskich ani krzywdzących komentarzy. Wpisy w mediach społecznościowych naszego niedawno ogłoszonego komentatora play-by-play wyraźnie naruszają zasady zespołu i ligi, a także nasze wartości i oczekiwania” – przekazał klub.
Bell miał zastąpić Kevina Calabro, wieloletniego komentatora Portland Trail Blazers. Klub przyznał, że w procesie rekrutacji nie spełnił własnych standardów, przeprosił kibiców i zapowiedział, że nowy komentator będzie odzwierciedlał wartości zespołu.
Bell wcześniej przez dwa sezony komentował mecze Phoenix Mercury w WNBA. Portland nie poinformowało jeszcze, kto zostanie nowym telewizyjnym komentatorem zespołu.
