Aston Villa włącza się do walki o podpis Matiasa Fernandez-Pardo, 21-letniego napastnika Lille OSC. Jak donosi Sacha Tavolieri, klub z Birmingham nawiązał już kontakt z przedstawicielami zawodnika, a skauci bacznie obserwują go podczas pobytu w USA.
Młody Belg, który może grać na lewym skrzydle oraz w ataku, przyciąga uwagę najsilniejszych marek na kontynencie. Choć w styczniu 2025 roku zmagał się z zerwaniem więzadeł w kostce, szybko wrócił do formy, notując w poprzednim sezonie 8 goli i 6 asyst. Jego wartość rynkowa gwałtownie wzrosła, a Lille oczekuje za swój talent kwoty sięgającej 70 milionów euro. Piłkarz ma za sobą debiut na mistrzostwach świata w barwach reprezentacji Belgii, co tylko podbiło stawkę w negocjacjach.
Kolejka chętnych po talent z Lille
Lista klubów zainteresowanych Fernandez-Pardo jest długa i obejmuje ścisłą czołówkę Premier League. Według doniesień La Gazzetta dello Sport, sytuację monitorują Manchester United oraz Manchester City. Z kolei Foot Mercato wskazuje na Liverpool jako potencjalny kierunek dla ofensywnego gracza. Nie można zapominać o włoskim Como, które po awansie do Ligi Mistrzów również szuka wzmocnień i widzi w Belgu idealnego kandydata do wzmocnienia swojej linii ataku przed nadchodzącymi wyzwaniami.
Transferowa saga nabiera tempa, ponieważ Newcastle United także rozważało Belga jako następcę Anthony'ego Gordona. Fernandez-Pardo, który kosztował Lille początkowo 10 milionów euro, stał się jednym z najbardziej pożądanych nazwisk na rynku. Aston Villa nie zamierza jednak odpuszczać i aktywnie sonduje możliwość sprowadzenia gracza do Birmingham, rywalizując z potęgami dysponującymi ogromnymi budżetami. Walka o podpis utalentowanego 21-latka rozstrzygnie się w najbliższych tygodniach.
