Ruben Amorim oficjalnie objął stery w AC Milan i od razu przystąpił do przebudowy składu. Nowy szkoleniowiec włoskiego giganta wskazał priorytet transferowy, którym jest Manuel Ugarte z Manchesteru United. Jak donosi hiszpański portal Fichajes, to właśnie Portugalczyk jest głównym orędownikiem sprowadzenia 25-letniego pomocnika na San Siro.
Sytuacja Urugwajczyka w Anglii jest daleka od ideału. Manuel Ugarte trafił na Old Trafford z Paris Saint-Germain w sierpniu 2024 roku za 50 milionów euro, ale nie zdołał wywalczyć sobie stabilnej pozycji. W ostatnim sezonie spędził na boisku zaledwie 1005 minut w 24 występach, co potwierdza jego spadek w hierarchii zespołu. Manchester United jest gotowy na rozstanie, jednak oczekuje za swojego zawodnika kwoty oscylującej wokół 35 milionów euro.
Rewolucja w środku pola AC Milan
Zainteresowanie Ugarte wynika z niepewnej przyszłości obecnych liderów mediolańskiej pomocy. Z klubem łączeni są Youssouf Fofana oraz Ruben Loftus-Cheek, co zmusza zarząd do poszukiwania nowych rozwiązań w defensywnej strefie boiska. Choć na liście życzeń znajduje się także Sandro Tonali, ogromna konkurencja o jego podpis sprawia, że to właśnie Urugwajczyk staje się dla Amorima najbardziej realną i pożądaną opcją wzmocnienia drużyny w letnim oknie.
Eksperci wskazują, że wolniejsze tempo gry w Serie A może być kluczem do odblokowania potencjału Ugarte, który wyraźnie nie poradził sobie z intensywnością Premier League. AC Milan musi jednak działać szybko, ponieważ pomocnik znajduje się również w kręgu zainteresowań Evertonu oraz Crystal Palace. Na ten moment nie wiadomo, czy włoski klub zdecyduje się wyłożyć żądane 35 milionów euro za piłkarza, który w ostatnich dwóch latach mocno obniżył loty.
