FC Barcelona wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Vitora Reisa, 20-letniego środkowego obrońcy Manchesteru City. Jak donoszą media, kataloński klub podjął już pierwsze kroki, aby sprowadzić utalentowanego Brazylijczyka na Spotify Camp Nou jeszcze w tym oknie transferowym.
Dyrektor sportowy Deco jest głównym zwolennikiem tego transferu i wierzy, że Reis posiada odpowiednie warunki fizyczne oraz świetne wyprowadzenie piłki, by stać się filarem defensywy. Barcelona widzi w nim idealnego partnera dla Pau Cubarsiego, zwłaszcza w obliczu problemów zdrowotnych Andreasa Christensena oraz nierównej formy Ronalda Araujo. Manchester City, który sprowadził piłkarza z Palmeiras za 37 milionów euro, oczekuje teraz za swojego gracza kwoty oscylującej wokół 60 milionów euro.
Doświadczenie z LaLiga i twarde negocjacje z City Group
Młody obrońca spędził ostatni sezon na wypożyczeniu w Gironie, gdzie rozegrał ponad 3000 minut w 38 meczach. Choć zespół spadł z ligi, indywidualne występy Reisa przyciągnęły uwagę Hansiego Flicka i Deco. Brazylijczyk jest już zaadaptowany do hiszpańskich warunków, co czyni go niezwykle atrakcyjnym celem transferowym. Manchester City ma jednak silną pozycję negocjacyjną ze względu na długi kontrakt zawodnika i zainteresowanie ze strony nowego trenera, Enzo Mareski, który wkrótce przejmie stery w angielskim klubie.
Obecnie Barcelona rozważa różne formuły transakcji, w tym wypożyczenie z opcją wykupu, aby sprostać wymaganiom finansowym City Group. Vitor Reis znajduje się na liście życzeń klubu obok takich nazwisk jak Castello Lukeba, ale to właśnie profil Brazylijczyka najbardziej odpowiada wizji budowy zespołu na sezon 2026/27. Kwota 60 milionów euro pozostaje główną przeszkodą, jednak determinacja Deco może okazać się decydująca w finalizacji tego głośnego przeniesienia defensora do stolicy Katalonii.
