Fenerbahçe Stambuł intensyfikuje poszukiwania nowego prawego obrońcy, a na szczycie listy życzeń znalazł się Hugo Siquet. Jak donoszą media, w tym tureckie HT Spor, 23-letni Belg jest postrzegany jako idealny następca Nelsona Semedo. Ewentualna przeprowadzka jednokrotnego reprezentanta Belgii nad Bosfor jest jednak ściśle uzależniona od przyszłości Portugalczyka – dopóki sytuacja Semedo w klubie nie ulegnie zmianie, działacze ze Stambułu mogą wstrzymywać się z konkretną ofertą finansową.
Hugo Siquet
Club Brugge→Fenerbahçe
Siquet ma za sobą niezwykle udany czas w barwach Club Brugge. Jego wysoka forma w fazie play-off o mistrzostwo Belgii była jednym z kluczowych czynników, które pozwoliły drużynie sięgnąć po tytuł. Dobra dyspozycja defensora nie umknęła uwadze skautów z całej Europy, a jego wartość rynkowa jest obecnie szacowana na około 4 miliony euro. Co ciekawe, zawodnik wzbudza zainteresowanie nie tylko w Turcji – jego sytuację monitorują również takie kluby jak SC Heerenveen, Union Saint-Gilloise czy Westerlo.
Sprowadzenie Belga może nie być jednak proste pod względem negocjacyjnym. Hugo Siquet jest związany z Club Brugge kontraktem obowiązującym aż do połowy 2028 roku, co stawia belgijski klub w bardzo komfortowej sytuacji. Na ten moment nie ma jasnych sygnałów, czy mistrzowie Belgii byliby skłonni rozstać się ze swoim kluczowym ogniwem defensywy już tego lata. Warto przypomnieć, że zawodnik w przeszłości znajdował się już w orbicie zainteresowań selekcjonerów reprezentacji Belgii, co tylko potwierdza jego wysoki potencjał.
Obecnie transfer pozostaje w sferze zaawansowanych przymiarek, a kluczowe dla powodzenia całej operacji będą najbliższe tygodnie i decyzje kadrowe podejmowane w Stambule. Fenerbahçe czeka na rozwój wypadków na rynku transferowym, zanim wyłoży na stół oczekiwane 4 miliony euro.