Leandro Trossard otwiera się na przenosiny do Aston Villi, co może stać się jednym z najciekawszych ruchów transferowych tego lata w Anglii. Jak donosi Football Insider, belgijski skrzydłowy jest gotowy opuścić Londyn, a Arsenal nie zamierza blokować tej transakcji.
Sytuacja kontraktowa 31-letniego zawodnika stawia Arsenal pod ścianą, ponieważ za dwa tygodnie wejdzie on w ostatnie 12 miesięcy swojej umowy. Dla klubu z Emirates to ostatnia realna szansa, aby odzyskać znaczącą część z 21 milionów funtów zainwestowanych w Belga w 2023 roku. Choć Trossard nie zawsze wybiegał w podstawowym składzie, jego statystyki z ostatniego sezonu budzą uznanie. W 50 występach zdobył osiem bramek i zanotował 11 asyst, udowadniając swoją wartość jako wszechstronny element ofensywy.
Dlaczego Aston Villa potrzebuje doświadczonego Belga?
Klub z Birmingham desperacko szuka wzmocnień w ataku, aby zdjąć ciężar zdobywania bramek z barków Olliego Watkinsa i Morgana Rogersa. Po zakończeniu wypożyczenia Jadona Sancho oraz niepewnej przyszłości Leona Baileya, sprowadzenie ograny w Premier League zawodnika stało się priorytetem. Trossard, dzięki swojej uniwersalności, idealnie wpisuje się w potrzeby zespołu. Na liście życzeń Aston Villi znajduje się także Marcus Rashford, jednak to właśnie Belg wydaje się obecnie najbardziej dostępną i konkretną opcją na rynku transferowym.
Arsenal przygotowuje się do zatwierdzenia odejścia swojego gracza, jeśli ten oficjalnie poprosi o transfer w najbliższych tygodniach. Choć dokładna kwota odstępnego nie została jeszcze ujawniona, determinacja obu stron sugeruje, że porozumienie jest blisko. Trossard chce regularnej gry, a Aston Villa oferuje mu rolę kluczowej postaci w projekcie, który ma rzucić wyzwanie najlepszym ekipom w nadchodzącym sezonie 2026/27. Wszystko wskazuje na to, że przygoda Belga w północnym Londynie dobiega końca.
