Liverpool osiągnął porozumienie z Ibrahimą Konate w sprawie nowego kontraktu. Francuski obrońca, którego obecna umowa wygasa z końcem sezonu, był głównym celem transferowym największych klubów Europy. Jak donosi TEAMtalk, przełom nastąpił podczas ostatniej przerwy reprezentacyjnej.
Sytuacja 26-letniego stopera budziła ogromne emocje, ponieważ Liverpool długo nie mógł dojść do porozumienia z jego przedstawicielami. Klub wyznaczył wewnętrzny termin rozwiązania sprawy do Wielkanocy i wszystko wskazuje na to, że cel zostanie osiągnięty. Obie strony uzgodniły już pakiet finansowy nowej, długoterminowej umowy. Do sfinalizowania transakcji pozostały jedynie drobne szczegóły kontraktowe, co daje władzom z Anfield ogromny komfort w planowaniu przyszłości defensywy.
Porażka Realu Madryt i Barcelony na rynku transferowym
Decyzja Konate to potężny cios dla Realu Madryt, który liczył na darmowy transfer w obliczu kończących się umów Davida Alaby i Antonio Rudigera. Podobne plany miała Barcelona, gdzie Hansi Flick szukał wzmocnień do linii obrony, oraz Chelsea, oferująca zawodnikowi pozostanie w Premier League. Liverpool od początku roku prezentował twarde stanowisko i mimo wizji utraty gracza za darmo, nie zamierzał rezygnować z walki o jego podpis.
Zatrzymanie Francuza ma kluczowe znaczenie dla projektu sportowego Liverpoolu, szczególnie w kontekście zbliżającego się schyłku kariery Virgila van Dijka. Klub z Merseyside jest teraz pełen optymizmu i oczekuje, że obrońca złoży podpis pod dokumentami w najbliższej przyszłości. Jeśli nie wydarzy się nic nieprzewidzianego, saga transferowa z udziałem czołowych marek świata zostanie definitywnie zakończona na korzyść ekipy z Anfield.
