George Russell ukarany w Singapurze. Awaria w Sepang ma poważne konsekwencje

Karol MisztaKarol Miszta
George Russell ukarany w Singapurze. Awaria w Sepang ma poważne konsekwencje
Źródło: autosport.com

George Russell otrzyma karę przesunięcia o 10 miejsc na starcie Grand Prix Singapuru w następstwie awarii jednostki napędowej w Sepang. Kierowca Mercedesa potrzebuje nowego silnika, a dopuszczalny limit zdążył już w tym sezonie wyczerpać.

W Sepang Russell jechał na trzecim miejscu za samochodem bezpieczeństwa, gdy do mety pozostawało pięć okrążeń. Na dojeździe do pierwszego zakrętu zatrzymała go jednak nagła awaria jednostki napędowej. Nowy silnik będzie dla niego już piątym w sezonie 2026, a sięgnięcie po kolejną jednostkę po wykorzystaniu czterech oznacza karę cofnięcia o 10 pozycji na starcie. Według informacji „The Athletic” właśnie takiego wymiaru kary spodziewa się w Singapurze Mercedes.

Uliczny tor Marina Bay słynie z trudności w wyprzedzaniu, więc start z dalszych pól może poważnie utrudnić Russellowi walkę o dobry wynik. Kara nie pomaga mu też w rywalizacji o tytuł: przed weekendem traci 84 punkty do prowadzącego w klasyfikacji zespołowego kolegi, Kimiego Antonellego.

Mercedes chciał odłożyć karę do Austin

20-letni Antonelli odbył podobną karę podczas wrześniowego Grand Prix Włoch na Monzie. Choć startował z 19. pola, wygrał domowy wyścig, wyprzedzając po drodze Russella. Mimo ogólnej dominacji w tym sezonie Mercedes zmagał się już z problemami z niezawodnością. W Barcelonie pod koniec wyścigu doszło do awarii w bolidzie Antonellego, natomiast Russell musiał wycofać się z prowadzenia w Montrealu z powodu problemu z jednostką – tamta usterka przypominała tę z Sepang.

Kara dla Russella była więc spodziewana, jednak Mercedes liczył, że kierowca odbędzie ją dopiero w Grand Prix Stanów Zjednoczonych w Austin, czyli w rundzie po Singapurze. Zespół otrzymał jeden żeton na poprawkę w nowym systemie Additional Upgrades and Opportunities System (ADUO) i wkrótce ma zamontować silnik z tym ulepszeniem. Chciał połączyć debiut nowej jednostki z karą, lecz plan upadł, a Russell może w ogóle stracić okazję do zsynchronizowania obu zmian. Zastępca szefa zespołu Bradley Lord tłumaczył po Grand Prix Bahrajnu w Malezji: „Za samochodem bezpieczeństwa powiedział przez radio: »Jednostka napędowa zaczyna dziwnie brzmieć«”. Dodał, że czujniki zaczęły wskazywać błędy, przez co ekipa musiała zatrzymać bolid, a w aucie doszło do awarii. „Musimy jeszcze zrozumieć, co to oznacza dla dostępnej mu puli jednostek napędowych, bo nie ma też wielu egzemplarzy o niewielkim przebiegu. To może oznaczać, że będziemy musieli zmienić wcześniejszy plan” — przyznał Lord.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!