Awaria Russella może kosztować go karę i aktualizację silnika

Karol MisztaKarol Miszta
Awaria Russella może kosztować go karę i aktualizację silnika
Źródło: autosport.com

George Russell odpadł z Grand Prix Bahrajnu, które rozgrywano w Malezji, a awaria jednostki napędowej może skomplikować jego dalszy sezon. Kierowca Mercedesa jechał na trzecim miejscu, gdy do mety pozostało pięć okrążeń.

Awaria może zmienić plany Mercedesa

Russell zjechał z toru przy wjeździe w pierwszy zakręt na Sepang, gdy stawka podążała za samochodem bezpieczeństwa. Drugi na mecie Kimi Antonelli powiększył przewagę w mistrzostwach do 84 punktów na siedem rund przed końcem sezonu. Skutki tej awarii mogą jednak sięgać dalej niż walka o tytuł. Mercedes musi na nowo zaplanować wymianę silnika u Russella, który wykorzystał już przydział czterech jednostek, więc kolejna oznacza karę cofnięcia na starcie.

Bradley Lord, zastępca szefa zespołu Mercedesa, wyjaśnił, że Russell zgłosił problem przez radio podczas neutralizacji. „Powiedział, że jednostka napędowa zaczyna dziwnie brzmieć. Zobaczyliśmy, że czujniki działają nieprawidłowo, i stało się jasne, że musimy zatrzymać samochód; doszło do jakiejś awarii” — powiedział. Zespół musi jeszcze ustalić, co awaria oznacza dla puli silników Russella, który nie ma wielu jednostek z niewielkim przebiegiem. Według planu jego następny silnik miał być zmodernizowaną wersją przygotowaną w ramach systemu Additional Development and Upgrades Opportunities. Mercedes ma w tym systemie do dyspozycji jeden token.

Russell miał prawdopodobnie przyjąć karę w Austin, lecz awaria w Malezji może wymusić ten krok wcześniej, być może już w ten weekend podczas Grand Prix Singapuru. W takim wypadku kierowca mógłby stracić możliwość skorzystania z planowanej aktualizacji silnika. Lord potwierdził, że taki scenariusz jest możliwy, choć Mercedes musi ustalić szczegóły. Dodał też, że konsekwencje mogą oznaczać „podwójny cios” dla samego Russella, a widok zjeżdżającego z toru kierowcy był dla niego druzgocący.

Dla Russella, jednego z przedsezonowych faworytów do tytułu, wycofanie na Sepang to kolejna odsłona problemów. W Montrealu defekt jednostki napędowej wyeliminował go z wyścigu, gdy jechał na prowadzeniu, a w 2026 roku spotkały go też inne niepowodzenia. Kłopoty z niezawodnością nie ograniczają się zresztą do jego bolidu – w Barcelonie pod koniec wyścigu awarię silnika miał także Antonelli. Te usterki budzą niepokój w zespole, mimo że w tym sezonie Mercedes prezentuje dominującą formę.

Po wyścigu Toto Wolff mówił o rozczarowującym tempie Mercedesa i pracy, jaką zespół musi wykonać, by wrócić do formy. „Jestem bardzo zły, nie jestem w dobrym nastroju. Przed weekendem liczyliśmy na lepsze tempo, więc mamy dużo pracy domowej, ale jestem pewien, że odrobimy straty” — powiedział. O rywalizacji z Lewisem Hamiltonem stwierdził: „Walka z Lewisem [Hamiltonem] ułożyła się przeciwko nam. Mieliśmy taką przewagę, jedną neutralizację VSC i dwa wyjazdy samochodu bezpieczeństwa — trudno o większego pecha”. Awarię Russella nazwał ciosem w jego walkę o tytuł i dorobek punktowy zespołu. „Choć uwielbiam tu być, szczerze mówiąc, był to jeden z najgorszych wyścigów, jakich doświadczyłem” — dodał. Mercedes prowadzi w klasyfikacji konstruktorów o 151 punktów przed Ferrari; przed Malezją przewaga wynosiła 160. Wolff ostrzegł, że kolejne nieukończone wyścigi mogą drogo kosztować zespół w ostatnich siedmiu rundach. „Jedna awaria może szybko odwrócić losy mistrzostw na naszą niekorzyść albo korzyść, dlatego nie może tak dalej być” — stwierdził. Ostatni tytuł konstruktorów Mercedes zdobył w 2021 roku.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!