Roma wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Joshuy Zirkzee, napastnika Manchesteru United. Jak donosi Alfredo Pedullà, rzymski klub zamierza ponowić próbę sprowadzenia Holendra, który nie odnalazł się w Premier League. Choć zimą na Stadio Olimpico trafił Donyell Malen, zainteresowanie byłym snajperem Bolonii wcale nie zmalało.
Sytuacja 25-letniego zawodnika w Anglii jest dramatyczna. Zirkzee nie zdołał przekonać do siebie Michaela Carricka i w ostatnich miesiącach tylko raz wybiegł w podstawowym składzie. Jego bilans w tym sezonie to zaledwie dwa gole i jedna asysta w 25 występach. Mimo zmiany menedżerów na Old Trafford, rola Holendra pozostaje marginalna, co czyni jego letnie odejście niemal pewnym. Manchester United oczekuje jednak wysokiej kwoty za gracza, za którego w 2024 roku zapłacił 42,5 mln euro.
Plan Gasperiniego na rzymski atak
Gian Piero Gasperini ma konkretną wizję budowy zespołu i naciska na transfer kolejnego elitarnego napastnika. Jego zdaniem Zirkzee i Malen stworzyliby świetnie uzupełniający się duet, gwarantujący nową jakość w ofensywie. Roma już wcześniej rozważała ten ruch, ale zimą względy ekonomiczne przeważyły nad technicznymi. Teraz okoliczności mogą sprzyjać rzymianom, zwłaszcza że piłkarz ma już doświadczenie z Serie A, gdzie w swoim najlepszym sezonie zanotował 12 bramek i 7 asyst.
O powrocie Holendra do Włoch mówi się od dawna, a w przeszłości interesowały się nim Napoli, Juventus oraz Milan. Przeszkodą zawsze była cena, którą Manchester United utrzymywał na wysokim poziomie mimo słabej formy zawodnika. Zirkzee dysponuje intrygującymi umiejętnościami, które idealnie pasują do gry obok typowego łowcy bramek. Roma czeka na odpowiedni moment, by sprawdzić, czy tym razem oczekiwania finansowe Anglików spadną do akceptowalnego poziomu.
