Dario Sarić kończy amerykański sen. Kapitan Chorwatów zapowiada wielki powrót do Europy

Jarosław ZającJarosław Zając
Dario Sarić kończy amerykański sen. Kapitan Chorwatów zapowiada wielki powrót do Europy

Dario Sarić planuje powrót do Euroligi po dziewięciu latach spędzonych w NBA. Kapitan reprezentacji Chorwacji ogłosił swoją decyzję podczas zgrupowania kadry przed kwalifikacjami do mistrzostw świata.

Doświadczony, 31-letni skrzydłowy nie ukrywa, że jego czas w najlepszej lidze świata dobiega końca. Sarić przyznał, że spodziewa się występów w Eurolidze, choć kwestia terminu pozostaje otwarta. Transfer może dojść do skutku jeszcze w trakcie obecnych rozgrywek lub na początku przyszłego sezonu. Zawodnik podkreśla, że szuka odpowiedniego systemu, który ułatwi mu okres adaptacji. Przejście z koszykówki amerykańskiej do europejskiej wymaga czasu, ale Chorwat wierzy, że ten styl gry będzie mu sprzyjał.

W trakcie swojej kariery za oceanem Sarić reprezentował barwy siedmiu różnych klubów. Wspominając ten okres, koszykarz wyraził zadowolenie, choć zauważył, że sytuacja kadrowa, jak kontuzja Bena Simmonsa w jego pierwszym roku, mocno wpłynęła na jego pozycję. Mimo że nie zawsze udawało mu się utrzymać miejsce w pierwszej piątce, ocenia ten etap pozytywnie. Teraz skupia się na nowych wyzwaniach, wierząc, że w wieku 31 lat wciąż może rywalizować na najwyższym europejskim poziomie.

Pojawiły się również spekulacje dotyczące powrotu zawodnika do Cibony Zagrzeb, z którą w 2014 roku wygrał Ligę ABA. Sarić stwierdził jednak, że ten rozdział jest obecnie zamknięty. Choć nie wyklucza powrotu do rodzinnego miasta w dalekiej przyszłości, by pomóc w budowie tamtejszego zespołu, teraz priorytetem jest dla niego Euroliga. Obecnie zawodnik koncentruje się wyłącznie na obowiązkach reprezentacyjnych, odkładając szczegółowe negocjacje klubowe na bok, dopóki nie znajdzie idealnego dla siebie otoczenia w europejskiej elicie.

Źródło: Basketnews.com

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!