Mike James doznał urazu ścięgna Achillesa podczas meczu Anadolu Efes z Crveną Zvezdą w 3. kolejce Euroligi. Klub zapowiedział szczegółowe badania, które pozwolą ustalić dalsze leczenie.
Do zdarzenia doszło w czwartek w Belgradzie, na 2 minuty i 40 sekund przed końcem trzeciej kwarty. James ruszył do bezpańskiej piłki, upadł bez kontaktu z rywalem i od razu złapał się za dolną część prawej nogi. Z parkietu zniesiono go na noszach, a Anadolu Efes przegrał 72:77. Klub nie podał, jak poważny jest uraz ani nie potwierdził, czy ścięgno zostało zerwane. „Przeprowadzone zostaną szczegółowe badania Mike’a Jamesa, który doznał urazu ścięgna Achillesa, a następnie zostanie przygotowany plan leczenia” – przekazał klub.
James po raz pierwszy publicznie odniósł się do kontuzji i podziękował osobom, które się z nim skontaktowały. „Cóż, to do bani… K****sko okropne. Dziękuję wszystkim, którzy się odezwali” – napisał. Rozgrywający, najlepszy strzelec w historii Euroligi, zdążył zdobyć 11 punktów i zaliczyć trzy asysty w ciągu 22 minut i 30 sekund gry.
Trener Anadolu Efes Pablo Laso już po meczu nie ukrywał zaniepokojenia i zaznaczył, że potrzebne są dalsze badania. „To nie wygląda dobrze” – powiedział. James trafił cztery z dziewięciu rzutów za dwa punkty, spudłował wszystkie cztery próby za trzy i wykorzystał komplet trzech rzutów wolnych, notując też jedną zbiórkę. Dla Crvenej Zvezdy było to pierwsze zwycięstwo w tym sezonie Euroligi.
