JJ Redick wyjaśnił słowa o Lakers. To nie był przytyk do LeBrona Jamesa

Tomasz LewickiTomasz Lewicki
JJ Redick wyjaśnił słowa o Lakers. To nie był przytyk do LeBrona Jamesa

JJ Redick wyjaśnił, że jego pochwały pod adresem nowego składu Los Angeles Lakers nie były wymierzone w LeBrona Jamesa. Szkoleniowiec podkreślił, że cieszy się z możliwości prowadzenia znacznie bardziej zrównoważonego zespołu, rozpoczynającego nowy etap wokół Luki Doncicia.

"Probably the first time in my 3 years here that I feel like the pieces actually fit together.”

— JJ Redick

(h/t @ohnohedidnt24)

pic.twitter.com/m0XlBfRqLB

— Hoop Central (@TheHoopCentral) September 24, 2026

Podczas konferencji otwierającej sezon 2026-27, w której uczestniczył także Rob Pelinka, Redick powiedział, że po raz pierwszy w ciągu trzech lat pracy w klubie czuje, iż elementy drużyny do siebie pasują. Wypowiedź szybko odbiła się szerokim echem, ponieważ James odszedł z Lakers, a 41-letni gwiazdor grał w zespole przez dwa pierwsze sezony trenera. Wielu odebrało te słowa jako przytyk do byłego zawodnika.

W rozmowie z Samem Amickiem z „The Athletic” Redick doprecyzował, co miał na myśli. „Kiedy mówiłem, że elementy do siebie pasują, chodziło mi przede wszystkim o głębię składu, kilku rozgrywających poza Luką i AR, więcej strzelców, także takich, którzy często oddają rzuty, oraz elitarnego obrońcę obręczy, czyli połączenie tych wszystkich elementów. Chodzi też o świetnych obrońców na skrzydłach. Naprawdę wierzę w naszą grupę skrzydłowych, w ich obronę i umiejętność trafiania otwartych rzutów za trzy. Nie zostaje się drużyną mistrzowską pod koniec września. Trzeba nią stać się w trakcie sezonu” — powiedział Redick. Jako dodatkowych zawodników prowadzących piłkę wskazał Collina Sextona i Quentina Grimesa.

Lakers zbudowali drużynę wokół Doncicia, a po podpisaniu długoterminowej umowy z Austinem Reavesem sprowadzili Walkera Kesslera, który ma wzmocnić grę pod koszem. Do zespołu dołączyli też rezerwowi rozgrywający Sexton i Grimes, a także Sandro Mamukelashvili oraz skrzydłowi Ziaire Williams i Matisse Thybulle. Z klubu odeszli James, Marcus Smart, Luke Kennard, Jaxson Hayes i Rui Hachimura, a Deandre Ayton został oddany w wymianie. Lakers są jedną z najbardziej wyczekiwanych drużyn przed rozpoczęciem sezonu zasadniczego.

Źródło: Basketnews.com

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!