Charles Leclerc o kulisach rozmów z rywalami Ferrari. „Mój menedżer sprawdzał inne opcje”

Jarosław ZającJarosław Zając
22 września 2026 19:00
Charles Leclerc o kulisach rozmów z rywalami Ferrari. „Mój menedżer sprawdzał inne opcje”
Źródło: autosport.com

Charles Leclerc otwarcie przyznał, że przed podpisaniem nowej umowy z Ferrari jego otoczenie analizowało alternatywne ścieżki kariery. Choć kierowca ostatecznie związał się z włoską stajnią na kolejne lata, w padoku Formuły 1 nie brakowało spekulacji o zainteresowaniu ze strony największych rywali.

Menedżer w centrum negocjacyjnej gry

W najnowszym odcinku podcastu „Beyond the Grid” Leclerc wyjaśnił, że to jego menedżer, Nicolas Todt, brał na siebie ciężar rozmów z innymi zespołami. Kierowca zaznaczył, że sam nie prowadził bezpośrednich negocjacji, ale był na bieżąco informowany o dostępnych możliwościach. Todt, będący synem legendarnego Jeana Todta, posiada w Maranello unikalne wpływy.

„Mój menedżer jest od tego, by przedstawiać mi pełny obraz sytuacji w padoku i informować o szansach, jakie mamy. Tak, były inne opcje. Ostatecznie jednak usiedliśmy z Ferrari i dość szybko doszliśmy do porozumienia” – przyznał Charles Leclerc. Te słowa rzucają nowe światło na proces decyzyjny Monakijczyka, który mimo ofert z zewnątrz, postawił na lojalność wobec ekipy, z którą chce sięgnąć po mistrzostwo świata.

Według dostępnych informacji, Nicolas Todt w ciągu ostatnich dwóch lat sondował sytuację w takich zespołach jak Mercedes, Red Bull czy McLaren. Szczególnie interesujący był wątek Mercedesa, gdzie menedżer Leclerca miał szukać miejsca dla swojego klienta jeszcze przed ogłoszeniem sensacyjnego transferu Lewisa Hamiltona do Ferrari. Rozmowy toczyły się również z McLarenem, reprezentowanym przez Andreę Stellę i Zaka Brown’a, a pod koniec ubiegłego roku zapytanie miało wpłynąć także ze strony Aston Martin.

Leclerc podkreśla, że obecność Freda Vasseura na stanowisku szefa zespołu była jednym z głównych powodów jego pozostania w Maranello. Kierowca ufa wizji Francuza i wierzy w agresywny plan rozwoju bolidu, który ma przywrócić Ferrari na szczyt. „Wierzę w Freda w 200 procentach” – zadeklarował zawodnik, ucinając tym samym dyskusje o ewentualnej zmianie barw w najbliższym czasie.

Obecny kontrakt Leclerca ma obowiązywać teoretycznie do końca 2029 roku, choć zawiera klauzulę odejścia w 2026 roku. Zabezpieczenie to wprowadzono na wypadek, gdyby Ferrari nie poradziło sobie z nowymi regulacjami technicznymi, które wejdą w życie za dwa sezony.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
REKLAMA
auto_awesome
Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
Odbieram bonus arrow_forward
confirmation_number
Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
Odbieram bonus REKLAMA
verified_user Fortuna
Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
Odbieram bonus bolt REKLAMA
% Fortuna
REKLAMA
verified Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
REKLAMA