Napoli wpisało Lucasa Bergvalla na listę celów transferowych, a sytuację pomocnika Tottenhamu nadal obserwuje Barcelona. Włoski klub rozgląda się za wzmocnieniami środka pola, w którym może dojść do poważnych zmian.
Napoli bada sytuację Bergvalla, ale nie podjęło jeszcze konkretnego ruchu w sprawie transferu. W klubie analizują kilka kandydatur i rozważają młodsze opcje, ponieważ przyszłość André-Franka Zambo Anguissy, Stanislava Lobotki oraz Kevina De Bruyne’a budzi wątpliwości. Ich sytuacja skłania włoski zespół do szukania alternatyw na kolejne sezony.
Napoli szuka młodszych opcji w środku pola
Bergvall, urodzony w 2006 roku reprezentant Szwecji, może być interesującym kandydatem dla Napoli. Potrafi grać między liniami, a jego mobilność ma pomagać także w przejściach do ataku i obrony. Ma już doświadczenie w grze w wymagającym europejskim klubie oraz na arenie międzynarodowej. Włoski klub może widzieć w nim inwestycję z dużym potencjałem rozwoju. Barcelona również pozostaje w gronie zespołów śledzących jego postępy; wcześniej łączono ją z pomocnikiem.
Tottenham nie powinien biernie przyglądać się zainteresowaniu, bo Bergvall pozostaje ważnym elementem długoterminowych planów klubu. Każdy poważny ruch musiałby przekonać Spurs, że odejście jednego z najbardziej obiecujących młodych pomocników ma sens zarówno sportowy, jak i finansowy. Napoli analizuje też inne możliwości, w tym młodego napastnika Monzy, Silasa Varelę, więc Bergvall jest jednym z kilku nazwisk, a nie bliskim transferem.
Barcelona ma swoje atuty, ale konkurencja w jej drugiej linii może być silna. Napoli mogłoby za to dać Bergvallowi wyraźniejszą drogę do roli centralnej postaci środka pola. Można się spodziewać, że Tottenham nie ulegnie pokusie styczniowego transferu, a najbardziej logicznym scenariuszem jest pozostanie zawodnika w Londynie i dalszy rozwój. Jeśli Bergvall utrzyma obecne tempo, zainteresowanie Napoli i Barcelony może szybko przejść od obserwacji do poważnych ruchów transferowych. Gdy oba kluby utrzymają je do lata, Spurs mogą stanąć przed znacznie poważniejszą walką o zatrzymanie pomocnika.