Paris Saint-Germain prawdopodobnie do końca sezonu będzie musiało radzić sobie bez swojej gwiazdy, Khvichy Kvaratskhelii. 25-letni gruziński skrzydłowy doznał kontuzji więzadła krzyżowego przedniego w ubiegłotygodniowym wygranym 4:2 meczu z Barceloną, a Luis Enrique rozważa teraz kilka sposobów na załatanie luki.
Najbardziej naturalnym zmiennikiem wydaje się Mika Godts, który latem przeniósł się z Ajaksu, by wzmocnić lewą stronę ataku PSG. Belgijski skrzydłowy miał zastąpić odchodzącego do Liverpoolu Bradleya Barcolę, ale mimo kwoty transferu wynoszącej około 50 mln euro nie zdołał się jeszcze zadomowić w zespole. Grał niewiele, a podczas ostatniej przerwy na mecze reprezentacji odpowiadał na pytania o trudny początek pobytu w Paryżu. Godts podkreślał, że ma czas, lecz teraz może stanąć przed zadaniem natychmiastowego rozwiązania poważnego problemu. Jego brak solidności i skuteczności może jednak sprawić, że Enrique wybierze kogoś innego.
Trener może też przesunąć na lewą stronę Désiré Doué. Reprezentant Francji potrafi tam grać, choć częściej występuje na prawej flance, a sezon zaczął bardzo dobrze – błyszczał między innymi w spotkaniach Ligi Mistrzów z Manchesterem City i Barceloną. Taki ruch mógłby otworzyć Maghnesowi Akliouche’owi drogę do większej liczby minut na prawym skrzydle. Akliouche, sprowadzony latem z AS Monaco, ma za sobą nierówny początek: radzi sobie w rozegraniu, ale jego skuteczność w finalizacji pozostawiała niedosyt. Zdążył już jednak wpisać się na listę strzelców w Ligue 1, a dzięki osobliwemu trafieniu przeciwko Manchesterowi City także w Lidze Mistrzów. Jego pewność siebie powinna rosnąć, a dla Enriquego może być najbardziej logicznym wyborem.
Inną możliwością jest przesunięcie Ferrana Torresa, który lepiej prezentował się na środku ataku, choć w ostatnich tygodniach jego forma spadła. PSG może też sięgnąć po zawodnika z rynku transferowego, tyle że dopiero w styczniu. Enrique nie wykluczył takiego ruchu, zaznaczył jednak, że nie jest on przesądzony. W ubiegłym tygodniu szkoleniowiec powiedział zresztą:
Kontuzja nie oznacza, że musimy sprowadzać kolejnych piłkarzy
Wśród innych kandydatów wymienia się klubowych wychowanków, Quentina Ndjantou i Senny'ego Mayulu. Mniej oczywistym rozwiązaniem pozostaje Nuno Mendes, który w niektórych meczach Ligue 1 zaczynał jako lewy skrzydłowy. Prawdopodobieństwo tego wariantu zwiększył występ Lucasa Hernándeza na lewej obronie przeciwko Barcelonie, a Portugalczyka na tej pozycji może zastąpić również Lucas Digne.