Kamery wychwyciły ostrą wymianę zdań przy ławkach rezerwowych podczas meczu Legii z Lechem, w której uczestniczył Marek Papszun. Teraz można się zastanawiać, czy sprawa będzie miała dalszy ciąg także poza boiskiem.
Do zdarzenia doszło w trakcie niedzielnego spotkania, gdy trener Legii bardzo emocjonalnie domagał się rzutu karnego po jednej z sytuacji w polu karnym.
Jak może nie być VAR-u?! Przecież to jest karny ewidentny – krzyczał Papszun.
Wtedy z okolic ławki Lecha padło w jego kierunku krótkie:
Shut up!
Szkoleniowiec Legii odpowiedział natychmiast i również nie gryzł się w język.
Zamknij mordę! – rzucił w stronę rezerwowych Kolejorza.
Całe zajście zostało zarejestrowane przez kamery i pokazane po spotkaniu. Według późniejszych relacji do Papszuna miał odezwać się Mikael Ishak, który wcześniej zszedł z boiska z powodu kontuzji. Nie ma jednak bezspornego potwierdzenia, że to właśnie kapitan Lecha był autorem słów skierowanych do trenera Legii.
Na razie nie ma informacji o ewentualnym postępowaniu ani sankcjach wobec którejkolwiek ze stron. Gdyby jednak sprawą zajęła się Komisja Ligi i uznała zachowanie Papszuna za podstawę do ukarania, w grę mogłaby wchodzić kara finansowa, a także ewentualna dyskwalifikacja obejmująca zakaz przebywania na ławce trenerskiej w jednym lub kilku spotkaniach.
Taki scenariusz byłby dla Legii szczególnie niekorzystny ze względu na najbliższy terminarz. Już w piątek warszawski zespół zagra na wyjeździe z Górnikiem Zabrze.
Napięcie wokół klasyku narastało już przed pierwszym gwizdkiem. Papszun sugerował wcześniej, że Lech miewa problemy w dużych meczach, a Niels Frederiksen odpowiadał, że jego drużyna dzięki grze w Europie mierzy się z takimi spotkaniami znacznie częściej. Po zwycięstwie 2:1 szkoleniowiec Kolejorza ponownie pozwolił sobie na uszczypliwość.
Po meczu miałem taką pierwszą myśl, że wygraliśmy. A druga – czy to było duże spotkanie?
Lech wygrał 2:1 po golach Yannicka Agnero i Luisa Palmy, a dla Legii trafił Bohdan Wjunnyk. Zwycięstwo pozwoliło Poznaniakom objąć prowadzenie w tabeli i zakończyło serię 15 ligowych meczów Legii bez porażki.
