Alex Eala nie wystąpi w deblu podczas Pan Pacific Open w Tokio. Filipinka miała po raz pierwszy stworzyć duet z Desirae Krawcyzk, jednak leworęczna, doświadczona Amerykanka wycofała się z powodu kontuzji pleców. Eala skupi się teraz na turnieju singlowym.
Eala i Krawcyzk w poniedziałkowy poranek miały zmierzyć się w pierwszej rundzie z Hao-Ching Chan i Miyu Kato. Ich spotkanie wycofano z planu gier po tym, jak Krawcyzk zgłosiła problemy z plecami. Decyzję o rezygnacji podjęła niespełna dobę po zdobyciu 14. tytułu deblowego w cyklu WTA. W niedzielnym finale turnieju WTA 500 w Ningbo wystąpiła z Fanny Stollar, pokonując najwyżej rozstawione Nicole Melichar-Martinez i Cristinę Bucsę.
Eala przenosi uwagę na turniej singlowy
Występy w singlu Eala rozpocznie w poniedziałkowe popołudnie. Jej rywalką w pierwszej rundzie będzie brytyjska tenisistka z dziką kartą Mika Stojsavljevic. W deblu Eala po raz ostatni zagrała w Wuhan, gdzie wraz z Zeynep Sonmez odpadła w pierwszej rundzie. W azjatyckich turniejach singlowych wygrała dotąd tylko jeden mecz: w Ningbo pokonała Diane Parry, po czym przegrała z rozstawioną z numerem szóstym Dianą Shnaider. Wcześniej odpadała po pierwszych pojedynkach w Singapurze i Wuhan.
Zajmująca 19. miejsce w rankingu 21-letnia Eala jest w Tokio rozstawiona z ósemką. Jeśli pokona 17-letnią Stojsavljevic, w drugiej rundzie zmierzy się z Talią Gibson – Australijką, która wygrała w dwóch setach z rodaczką Darią Kasatkiną. Po Pan Pacific Open Eali pozostanie jeszcze jeden turniej: w przyszłym tygodniu po raz drugi wystąpi w imprezie WTA 250 w Hongkongu. Podczas debiutu, 12 miesięcy temu, dotarła tam do drugiej rundy. W 2026 roku wygrała już swój pierwszy turniej singlowy WTA, w finale w Waszyngtonie pokonując Jessicę Pegulę; osiągnęła też czwartą rundę Wimbledonu, ćwierćfinał turnieju w Dubaju i trzecią rundę US Open. Po występie w Nowym Jorku we wrześniu zadebiutowała w czołowej dwudziestce rankingu.