Mario Vušković odlicza dni do powrotu na boisko po czteroletnim zawieszeniu za stosowanie dopingu, które oficjalnie dobiega końca 14 listopada. Mimo tak długiego rozbratu z profesjonalnym futbolem, Hamburger SV zdecydował się na bezprecedensowy gest wsparcia wobec 24-letniego środkowego obrońcy. Zamiast dochodzić odszkodowania czy definitywnie zrywać więzi z zawodnikiem, klub z Hamburga zaoferował mu nową umowę, która wchodzi w życie po zakończeniu dyskwalifikacji.
Mario Vušković
Klub: Hamburger SV
Według zagranicznych doniesień, struktura nowego kontraktu Vuškovicia jest ściśle powiązana z jego powrotem do formy i regularnymi występami. Porozumienie przewiduje automatyczne przedłużenie współpracy do 2028 roku w momencie, gdy Chorwat zostanie nominowany do kadry meczowej w Bundeslidze. To jednak nie koniec, ponieważ w umowie zawarto kolejny mechanizm – jeśli obrońca zaliczy określoną, dwucyfrową liczbę meczów, grając w każdym z nich co najmniej 45 minut, jego kontrakt zostanie prolongowany aż do 2030 roku.
Zarząd klubu, wspierany przez radę nadzorczą i udziałowców, świadomie podjął ryzyko związane z niepewną dyspozycją zawodnika po tak długiej przerwie. Stefan Kuntz, członek zarządu HSV, publicznie zadeklarował pełne wsparcie dla piłkarza, podkreślając, że klub wierzy w jego potencjał i nie chce, aby po odbyciu kary Vušković musiał miesiącami szukać nowego pracodawcy. Sam zawodnik, który do Hamburga trafił z Hajduka Split, wielokrotnie wyrażał wdzięczność za lojalność, jaką wykazał wobec niego niemiecki zespół w najtrudniejszym momencie kariery.
„Chcę wrócić silniejszy niż kiedykolwiek” — zadeklarował Mario Vušković, komentując swoją sytuację i doceniając postawę Hamburger SV.
Obecnie chorwacki defensor, mierzący 189 cm wzrostu, przygotowuje się do ponownego włączenia do treningów z pierwszym zespołem. Choć jego rynkowa wartość pozostaje wielką niewiadomą, a ostatnie oficjalne statystyki pochodzą sprzed zawieszenia, klub liczy, że 24-latek szybko odzyska rytm meczowy i stanie się filarem defensywy. Kluczowym terminem dla przyszłości zawodnika będzie połowa listopada, kiedy to formalne przeszkody przestaną blokować jego udział w oficjalnych rozgrywkach.