Tottenham Hotspur dołączył do klubów zainteresowanych Marcusem Rashfordem, a pytania o jego przyszłość w Manchesterze United coraz trudniej ignorować. Klub z Old Trafford ma być gotowy wysłuchać ofert w wysokości około 30 mln funtów, wobec wcześniejszej wyceny wynoszącej 42 mln.
Według ustaleń Hooligan Soccer Everton rozpoczął już wstępne rozmowy w sprawie potencjalnego transferu 28-letniego reprezentanta Anglii, a poza Tottenhamem sytuację zawodnika monitorują też Newcastle United i Crystal Palace. Zainteresowanie kilku ekip z Premier League może przerodzić się w styczniową rywalizację, jeśli tylko Manchester United formalnie otworzy mu drogę do odejścia.
Niższa wycena może zmienić sytuację
Everton potrzebuje wzmocnień w ofensywie po frustrującym letnim oknie transferowym, w którym nie pozyskał wystarczającej liczby sprawdzonych graczy ataku. Tottenham może zaoferować Rashfordowi inną perspektywę – jego uniwersalność pozwala na grę na obu skrzydłach i w środku napadu. Manchester United ma być teraz otwarty na oferty rzędu 30 mln funtów, wobec wcześniejszych żądań na poziomie około 42 mln. Taka kwota może ułatwić transfer i oznacza dla chętnych znacznie mniejsze ryzyko finansowe.
Obniżka ma odzwierciedlać wahania formy Rashforda i jego słabszą pozycję w Manchesterze United. Wciąż przemawiają za nim jednak szybkość, umiejętność wykańczania akcji oraz doświadczenie w Premier League. Przy kwocie około 30 mln funtów kilka klubów może realnie rozważyć transfer, choć na razie mowa o gotowości United do wysłuchania ofert, a nie o uzgodnionej transakcji.
Pod względem piłkarskim Tottenham może być interesującym kierunkiem, ponieważ Rashford najlepiej spisuje się, gdy atakuje wolną przestrzeń, a nie próbuje cierpliwie rozmontowywać głęboko ustawioną obronę. Szybsze przejścia do ataku w grze Spurs mogłyby mu odpowiadać, o ile trener pomógłby mu odzyskać pewność siebie i zdecydowanie. Everton mógłby zaoferować mu ważniejszą rolę, z kolei Tottenham dawałby szansę na występy w klubie aspirującym do czołówki tabeli.
Rashforda nie można skreślać tylko dlatego, że jego etap w Manchesterze United może dobiegać końca. Zmiana otoczenia mogłaby pomóc mu w odbudowaniu formy, ale ostatecznie kluczowe będzie to, który klub przekona go, że właśnie tam najlepiej wznowi karierę. Jeśli United rzeczywiście zaakceptują ofertę w granicach 30 mln funtów, pytanie będzie dotyczyć nie tylko tego, czy zawodnik opuści Old Trafford, lecz także wyboru nowego zespołu.