Barcelona poinformowała otoczenie Pedra Porro, że piłkarz musi bezpośrednio zaangażować się w transfer, jeśli przenosiny na Camp Nou mają stać się realne. Klub chce pozyskać obrońcę Tottenhamu, ale obecne warunki finansowe londyńczyków nie mieszczą się w jego budżecie.
27-letni Hiszpan został wskazany przez Hansiego Flicka i jego sztab jako jeden z głównych celów Barcelony. Katalończycy szukają wzmocnienia prawej strony obrony, a Porro odpowiada im zarówno w grze z piłką, jak i bez niej. Zawodnik dobrze rozumie się też na boisku z Lamine’em Yamalem, z którym współpracował minionego lata, gdy reprezentacja Hiszpanii sięgnęła po mistrzostwo świata.
Kataloński klub przekazał otoczeniu Porro, że oczekuje od niego pomocy w ustaleniu bardziej realistycznej ceny wyjściowej, dostosowanej do rynku. To właśnie obecną wycenę Tottenhamu Barcelona uznaje za przeszkodę w sfinalizowaniu transferu.
„Dyrekcja sportowa Barcelony poinformowała otoczenie Pedro Porro, że będzie musiał bezpośrednio zaangażować się w transfer. Barcelona poprosiła go, by pomógł dopasować cenę wyjściową do realiów rynkowych” — napisał „Diario Sport”.
Tottenham oczekuje za obrońcę kwoty w granicach 70 mln euro. Barcelona nie może pozwolić sobie na taki wydatek, dlatego liczy, że zaangażowanie samego piłkarza pomoże sprowadzić cenę do akceptowalnego poziomu.