Arteta chce uderzyć w ligowych rywali. Gwiazda Premier League o krok od wielkiego transferu

Jarosław ZającJarosław Zając
30 czerwca 2026 19:20
Arteta chce uderzyć w ligowych rywali. Gwiazda Premier League o krok od wielkiego transferu
Źródło: thehardtackle.com

Arsenal wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Morgana Rogersa, 23-letniego pomocnika Aston Villi. Jak donoszą media, klub z Londynu jest przekonany, że wygra rywalizację z Chelsea oraz Manchesterem City.

Władze z Emirates Stadium uczyniły z Anglika swój priorytet transferowy i w ostatnich tygodniach znacząco przyspieszyły działania. Rogers stał się prawdziwą maszyną do robienia liczb w barwach klubu z Birmingham, gdzie trafił z Middlesbrough za 15 milionów funtów. W minionym sezonie 2025/26 popisał się imponującym dorobkiem, zdobywając 14 bramek i notując 12 asyst w 55 występach. Tak wysoka forma sprawiła, że zawodnik stał się regularnym reprezentantem swojego kraju i przyciągnął uwagę najsilniejszych marek w Premier League.

Plan na naprawę ataku i opór w Birmingham

Arsenal widzi w Rogersie lekarstwo na problemy na lewym skrzydle, gdzie Gabriel Martinelli w ostatnim sezonie ligowym trafił do siatki tylko raz. Mimo obecności Martina Odegaarda czy Kaia Havertza, wszechstronność gracza Aston Villi ma być kluczowa dla nowej taktyki. Z kolei Chelsea szuka w nim ratunku dla produktywności w ofensywie, zwłaszcza przy niepewnej przyszłości Enzo Fernandeza, a Manchester City ceni jego uniwersalność w kontekście napiętego terminarza. Sam piłkarz ma być gotowy na przenosiny do północnego Londynu, co stawia Kanonierów w uprzywilejowanej pozycji.

Realizacja tego planu nie będzie jednak prosta, ponieważ Unai Emery postawił sprawę jasno i mocno podkreślił chęć zatrzymania swojej gwiazdy. Aston Villa nie zamierza sprzedawać kluczowego ogniwa przed nadchodzącą kampanią w Lidze Mistrzów, uznając utrzymanie głębi składu za absolutny priorytet. Choć Arsenal wierzy w sukces, czeka go trudna przeprawa z władzami klubu z West Midlands, które twardo deklarują, że letnie odejście Rogersa nie wchodzi w grę.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!