Mimo fatalnych wieści dotyczących stanu zdrowia Manuela Ugarte, Manchester United nie zamierza rezygnować z przebudowy drugiej linii. Jak informuje David Ornstein z The Athletic, plany rekrutacyjne klubu w tej formacji pozostają niezmienione. Absencja Urugwajczyka, który doznał poważnej kontuzji kolana podczas meczu z Hiszpanią na Mistrzostwach Świata 2026, wymusiła jednak korektę priorytetów na rynku transferowym.
Obecnie numerem jeden na liście życzeń „Czerwonych Diabłów” stał się Mateus Fernandes. Klub intensywnie pracuje nad sprowadzeniem tego zawodnika, choć pod uwagę brane są również inne kandydatury. Sytuacja Ugarte skomplikowała jednak plany sprzedażowe United – wcześniej zakładano, że jego odejście pomoże sfinansować przebudowę składu, co w obliczu długiej przerwy piłkarza jest teraz niemożliwe.
Konieczność skupienia funduszy na środku pola może mieć niespodziewane skutki dla ofensywy. Według doniesień, Manchester United może zostać zmuszony do rezygnacji z zakupu nowego lewoskrzydłowego. Taki obrót spraw znacząco zwiększa szanse na to, że Marcus Rashford pozostanie w zespole na kolejny sezon, mimo wcześniejszych spekulacji na temat jego przyszłości.
