Newcastle United oraz Nottingham Forest wysłały zapytania w sprawie Joaquína Martíneza Gauny, znanego jako Oso. 22-letni lewy obrońca Sevilli stał się celem transferowym angielskich klubów, które chcą wykorzystać trudną sytuację finansową hiszpańskiego zespołu.
Sytuacja kontraktowa zawodnika w Sewilli jest skomplikowana i zmusza klub do drastycznych kroków. Oso wchodzi w ostatni rok umowy, a dotychczasowe negocjacje zakończyły się fiaskiem. Sevilla zaproponowała jedynie stopniowe podwyżki, które nie usatysfakcjonowały piłkarza. Obecnie Hiszpan wciąż pobiera wynagrodzenie na poziomie gracza młodzieżowego, mimo że w drugiej połowie sezonu wywalczył miejsce w podstawowym składzie i rozegrał 21 meczów w LaLiga. Klub nie jest w stanie sprostać jego wymaganiom finansowym.
Walka o podpis i wielka obniżka ceny
Choć w kontrakcie obrońcy widnieje klauzula odstępnego w wysokości 20 mln euro, Sevilla jest gotowa sprzedać go za połowę tej kwoty. Kwota 10 mln euro ma uchronić Hiszpanów przed utratą zawodnika za darmo w przyszłym roku. Nottingham Forest dysponuje funduszami po sprzedaży Elliota Andersona do Manchesteru City i szuka młodych talentów z potencjałem sprzedażowym. Z kolei Newcastle United widzi w nim następcę Lewisa Halla, który znajduje się pod obserwacją Manchesteru United.
Trener Newcastle United, Eddie Howe, aktywnie poszukuje wzmocnień na kluczowych pozycjach, a profil Oso idealnie wpisuje się w strategię klubu. Magpies muszą jednak działać szybko, ponieważ do wyścigu o lewego obrońcę dołączyła także Fiorentina. Sevilla stoi przed trudnym wyborem, ale sprzedaż tego lata wydaje się jedynym logicznym rozwiązaniem problemu. Jeśli zawodnik zostanie w klubie, od stycznia będzie mógł negocjować darmowy transfer w ramach prawa Bosmana, co dla borykającej się z problemami Sevilli byłoby finansowym ciosem.
