Djibril Sidibé oficjalnie odchodzi z Toulouse FC. Francuski klub potwierdził, że kontrakt 33-letniego obrońcy wygasł i nie zostanie przedłużony, co czyni mistrza świata z 2018 roku wolnym zawodnikiem.
Doświadczony defensor spędził w Tuluzie dwa sezony, podczas których stał się jednym z najważniejszych ogniw w układance trenera Carlesa Martíneza Novella. Sidibé rozegrał dla klubu 63 spotkania, w których zdobył trzy bramki i zanotował siedem asyst. Jego wszechstronność pozwalała mu na grę zarówno na prawej stronie, jak i w środku bloku obronnego. W minionej kampanii był niemal niezastąpiony, pojawiając się na boisku w 35 meczach, co potwierdzało jego wysoką formę fizyczną mimo upływu lat.
Kadrowa rewolucja w defensywie Toulouse
Odejście Sidibé, który w swojej bogatej karierze reprezentował barwy takich marek jak AS Monaco, Lille OSC, Everton czy AEK Ateny, może być dopiero początkiem wietrzenia szatni. Klub przygotowuje się na kolejne straty w formacji obronnej. Coraz głośniej mówi się o transferze Charliego Cresswella. Były młodzieżowy reprezentant Anglii ma być już po słowie ze Stade Rennais, a jego sytuację uważnie monitoruje również Crystal Palace, co zwiastuje gorące lato transferowe na Stadium de Toulouse.
