Gwiazdor Bundesligi na wylocie! Włoski klub ma kilka godzin na decyzję w sprawie transferu

Jarosław ZającJarosław Zając
4 lipca 2026 01:30

Przyszłość Lovro Majera w VfL Wolfsburg wydaje się przesądzona. Po sensacyjnym spadku „Wilków” z Bundesligi, 28-letni pomocnik został wytypowany do opuszczenia klubu w letnim oknie transferowym. Według doniesień medialnych, w tym informacji publikowanych przez niemiecki „kicker”, Majer jest postrzegany jako jeden z symboli sportowego kryzysu drużyny, a jego wysokie zarobki stanowią zbyt duże obciążenie dla budżetu na poziomie drugiej ligi. Sytuację tę zamierza wykorzystać Monza, która jako beniaminek Serie A intensywnie poszukuje wzmocnień w linii pomocy.

Karta transferu

Lovro Majer

VfL WolfsburgMonza

Of. pomocnik//Definitywny
Lovro Majer

Włoski klub nie jest jednak osamotniony w wyścigu po podpis Chorwata. Jak donoszą media, zainteresowanie zawodnikiem wyraziły również Como, Napoli oraz Fiorentina. Monza znajduje się obecnie w kluczowym momencie negocjacji – władze klubu mają w najbliższych godzinach podjąć ostateczną decyzję, czy przystąpić do konkretnej ofensywy transferowej. Sam piłkarz zachowuje spokój, choć nie ukrywa, że na rynku zaczyna się dziać coraz więcej. „Wiele klubów jest wymienianych w kontekście zainteresowania moją osobą. Jest jeszcze wcześnie, niewiele się na razie wydarzyło, ale zobaczymy, co przyniesie czas. Jak dotąd nie stało się nic konkretnego” – przyznał sam Majer w niedawnej wypowiedzi dla mediów.

Statystyki zawodnika z minionego sezonu odzwierciedlają trudną sytuację Wolfsburga. Majer rozegrał 28 spotkań, w których zdobył dwie bramki i zanotował trzy asysty. Mimo słabszej formy zespołu, jego wartość rynkowa wciąż oscyluje w granicach 18-22 milionów euro, co czyni go łakomym kąskiem dla klubów z Serie A. Obecny kontrakt pomocnika obowiązuje aż do 30 czerwca 2028 roku, co stawia niemiecki klub w dobrej pozycji negocjacyjnej, mimo konieczności przewietrzenia szatni po degradacji.

Obecnie Lovro Majer pozostaje zawodnikiem VfL Wolfsburg, jednak dynamika wydarzeń sugeruje, że jego powrót na boiska Bundesligi w barwach tego klubu jest mało prawdopodobny. Najbliższe dni pokażą, czy Monza zdecyduje się na sfinalizowanie transakcji, czy też do gry ostatecznie włączą się silniejsi konkurenci z Neapolu lub Florencji.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!