Hoffenheim wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Nathana De Cata, 17-letniego pomocnika Anderlechtu. Niemiecki klub jest obecnie najbardziej aktywną stroną w negocjacjach dotyczących jednego z największych talentów belgijskiej piłki ostatnich lat.
Sytuacja na rynku transferowym budzi spore zaskoczenie, ponieważ nastolatek był wcześniej łączony z największymi markami w Europie, w tym z Bayernem Monachium. Wartość rynkowa Belga oscyluje wokół 27 milionów euro, co dla Hoffenheim oznaczałoby potencjalny rekord transferowy. Choć negocjacje trwają, klub z Bundesligi musi zdecydować, czy jest gotowy spełnić wysokie żądania finansowe Anderlechtu. De Cat ma za sobą udany sezon, w którym stał się kluczową postacią w Brukseli, co tylko potwierdza jego ogromny potencjał do gry na najwyższym poziomie.
Plan na podbój Bundesligi i Europy
Wybór Hoffenheim przez młodego zawodnika wydaje się przemyślanym ruchem, który ma zapobiec serii wypożyczeń, często spotykanej w największych klubach. W Niemczech De Cat może liczyć na regularne występy od zaraz, co pozwoli mu na szybszy rozwój w silnej lidze. Dodatkowym atutem jest fakt, że zespół zakwalifikował się do Ligi Europy, co daje nastolatkowi szansę na pokazanie się na arenie międzynarodowej. W środku pola miałby rywalizować z takimi graczami jak Wouter Burger czy Leon Avdullahu, tworząc jedną z najmłodszych formacji w lidze.
Eksperci przewidują, że jeśli transfer dojdzie do skutku, Hoffenheim stanie się dla Belga idealną trampoliną do jeszcze większej kariery. Scenariusz, w którym czołowe zespoły Europy wrócą po niego za kilka lat, płacąc dwukrotność obecnej ceny, jest bardzo prawdopodobny. Na ten moment to jednak niemiecki klub dyktuje warunki i jest najbliżej pozyskania gracza, który ma szansę stać się nową gwiazdą europejskich boisk. Anderlecht, znany z produkcji wybitnych piłkarzy, może wkrótce pożegnać swój najcenniejszy diament na rzecz drużyny z Sinsheim.
