Z informacji docierających z Francji wynika, że Ismaëlo Ganiou zdecydował się na przedłużenie kontraktu z RC Lens o kolejne dwa lata. Decyzja ta zapadła po niezwykle intensywnych tygodniach, w trakcie których młody środkowy obrońca był kuszony przez europejskich gigantów. Najpoważniejszym kandydatem do pozyskania 21-latka był AC Milan. Jak donoszą media, w sprawę osobiście zaangażował się trener włoskiej ekipy, Ruben Amorim, który wykonał telefon do zawodnika, próbując przekonać go do przeprowadzki na San Siro.
Pierre Ganiou
Lens→Milan
Młody stoper, urodzony w Lille i reprezentujący barwy Francji oraz Burkina Faso, przebojem wdarł się do podstawowego składu Lens w minionym sezonie. Choć do listopada pełnił rolę rezerwowegoo, po wywalczeniu miejsca w jedenastce nie oddał go aż do końca rozgrywek, notując 23 występy w Ligue 1 i strzelając trzy gole. Jego dojrzałość boiskowa przyciągnęła uwagę nie tylko Milanu, ale również Crystal Palace. Angielski klub, który niedawno powierzył stery Pierre'owi Sage'owi, liczył na szybki transfer defensora wycenianego w pewnym momencie nawet na 35-40 milionów euro.
Mimo ogromnego zainteresowania ze strony Premier League oraz Bundesligi, gdzie sytuację monitorowała Borussia Dortmund, Ganiou postawił na stabilizację w macierzystym klubie. Warto odnotować, że w wyścigu o jego podpis uczestniczyły także inne znane postacie świata futbolu – o zawodnika zabiegał wspomniany Pierre Sage oraz Dino Toppmöller. Ostatecznie jednak ofensywa transferowa Milanu i Londynu zakończyła się niepowodzeniem, a stoper pozostanie w Lens na dłużej.
Zatrzymanie Ganiou to ogromny sukces francuskiego klubu, biorąc pod uwagę, że jeszcze w czerwcu media spekulowały o kwotach rzędu 35 milionów euro, jakie za zawodnika miały zapłacić kluby z Anglii. Defensor, który mierzy 182 cm wzrostu i słynie z opanowania po błędach z początku kariery, będzie teraz kontynuował swój rozwój w Ligue 1, odrzucając tym samym możliwość gry w barwach „Rossonerich” pod wodzą Rubena Amorima.