Roma wyrasta na jednego z najaktywniejszych graczy letniego okna transferowego, ponownie kierując wzrok w stronę Bolonii. Jak donosi Calciomercato, rzymianie zidentyfikowali Jonathana Rowe'a jako idealnego kandydata do wzmocnienia formacji ofensywnej.
Sytuacja w Rzymie jest dynamiczna, ponieważ przyszłość Matiasa Soule na Stadio Olimpico pozostaje niepewna. Choć Paulo Dybala podpisał nowy kontrakt, ewentualne odejście Argentyńczyka otworzy drogę do kolejnych wzmocnień. Jonathan Rowe jawi się jako ekscytująca opcja dla stołecznego zespołu, jednak Roma musi liczyć się z ogromnym wydatkiem. Bolonia, która sprowadziła Anglika z Marsylii zaledwie rok temu, wycenia swoją gwiazdę na 40 milionów euro. Negocjacje nie będą łatwe, gdyż kontrakt zawodnika na Stadio Renato Dall’Ara obowiązuje aż do 2029 roku.
Walka o podpis i rywalizacja z gigantem Premier League
Rzymianie nie są jedynym klubem zainteresowanym 23-latkiem, ponieważ w grze o zawodnika znajduje się również Chelsea. Mimo że Rowe w poprzednim sezonie Serie A zanotował tylko trzy gole i trzy asysty w 28 występach, wciąż jest postrzegany jako bardziej przystępna cenowo alternatywa dla Antonio Nusy. Brak kwalifikacji Bolonii do europejskich pucharów może skłonić piłkarza do przeprowadzki, zwłaszcza że Roma w przyszłym sezonie wystąpi w Lidze Mistrzów. Wcześniej tego lata klub ze stolicy wydał już około 35 milionów euro na Santiago Castro.
