Real Madryt aktywował plan awaryjny o wartości 30 milionów euro po tym, jak pogodził się z niemal pewną porażką w wyścigu o podpis Rodriego. Hiszpański pomocnik Manchesteru City, który był priorytetem dla klubu z Santiago Bernabéu, ma według najnowszych doniesień skłaniać się ku przenosinom do Barcelony. W tej sytuacji skauci Los Blancos skierowali całą uwagę na Amsterdam, gdzie w barwach Ajaksu eksplodował talent Jorthy’ego Mokio. Jak informuje portal Goal.com, madrytczycy przygotowują już oficjalną ofertę za 18-letniego Belga, widząc w nim idealną alternatywę dla doświadczonego Rodriego.
Jorthy Mokio
Ajax→Real Madrid
Młody pomocnik defensywny, który do Ajaksu trafił latem 2024 roku, od dawna znajduje się pod lupą największych marek w Europie. Z informacji docierających z Hiszpanii wynika, że Florentino Perez jest gotów wyłożyć 30 milionów euro, aby uprzedzić konkurencję z Premier League. Mokio, mimo młodego wieku, zdążył już zaimponować wszechstronnością i dyscypliną taktyczną, co przykuło uwagę nie tylko Realu, ale także Chelsea, Liverpoolu oraz Manchesteru United. Londyński klub miał nawet przeprowadzić szeroko zakrojoną analizę skautingową zawodnika, jednak to ekipa z Madrytu wydaje się obecnie najbardziej zdeterminowana do finalizacji transakcji.
Sytuacja kadrowa w Madrycie sprzyja odważnym ruchom na rynku transferowym. Jose Mourinho, który objął stery w zespole przed sezonem 2026/27, buduje nową hierarchię w środku pola. Choć Mokio ma zaledwie 18 lat, eksperci cytowani przez Fichajes przekonują, że jest on postrzegany jako „elitarny talent”, zdolny do szybkiej adaptacji w zespole o najwyższych ambicjach. Kwota 30 milionów euro za nastolatka z Eredivisie pokazuje, jak wysoko cenione są jego umiejętności, zwłaszcza w obliczu konieczności odmłodzenia formacji defensywnej po fiasku rozmów z kluczowymi celami transferowymi.