To koniec pewnej ery na St. James' Park. Arsenal oficjalnie potwierdził pozyskanie Bruno Guimaraesa z Newcastle United. Londyński klub zapłaci za pomocnika 75 milionów funtów, a sam zawodnik związał się z nowym pracodawcą czteroletnim kontraktem. Transfer ten kończy trwającą cztery lata przygodę Brazylijczyka w barwach Srok, gdzie pełnił funkcję kapitana zespołu.
“This is one of the toughest decisions of my life. When I arrived, the club was in a challenging position and I am incredibly proud of what we achieved together.
"I fell in love with this place. I really mean that. From my https://t.co/iq89JTJKoW
Tuż po ogłoszeniu transakcji, Guimaraes zwrócił się do kibiców Newcastle w poruszających słowach. Piłkarz nie ukrywał, że rozstanie z klubem było dla niego ogromnym wyzwaniem emocjonalnym. „To jedna z najtrudniejszych decyzji w moim życiu. Kiedy przyjechałem, klub był w trudnej sytuacji i jestem niesamowicie dumny z tego, co razem osiągnęliśmy” – napisał zawodnik w mediach społecznościowych.
Pomocnik podkreślił również swoją silną więź z miastem i fanami, która wytworzyła się od momentu jego transferu w 2022 roku. „Zakochałem się w tym miejscu. Naprawdę to mam na myśli” – wyznał Guimaraes, żegnając się z północną Anglią. W nowym zespole zawodnik ma szansę otrzymać swój ulubiony numer 39, który uważa za magiczny.
Sprzedaż kluczowego gracza wywołała spore poruszenie w środowisku Newcastle. Władze klubu bronią jednak swojej decyzji, zapowiadając jednocześnie wzmocnienia składu po utracie lidera środka pola. Według doniesień, odejście Guimaraesa jest częścią szerszej strategii transferowej, która ma przynieść klubowi znaczne środki na przebudowę drużyny.
