Yan Diomandé wyrasta na statystycznego dominatora europejskich boisk w trwającym sezonie. Choć początki 19-latka w stolicy Hiszpanii nie należały do najłatwiejszych, najnowsze dane potwierdzają jego ogromny potencjał w grze jeden na jeden. Skrzydłowy Realu Madryt notuje obecnie najwyższą średnią udanych dryblingów na 90 minut wśród wszystkich zawodników występujących w pięciu najsilniejszych ligach Starego Kontynentu.
Według danych przedstawionych przez StatMuse, Diomandé osiągnął imponujący wynik 5,7 dryblingu na mecz. Wyprzedza on w tym zestawieniu między innymi Juniora Messiasa, który zamyka stawkę z wynikiem 4,7. Jego forma wyraźnie rośnie, co potwierdził asystą w wygranym 3:2 meczu z Elche oraz dobrym wejściem z ławki w niedzielnych derbach Madrytu.
Przełom w grze zawodnika nastąpił po okresie sporej krytyki, jaka spadła na niego tuż po letnim transferze z RB Lipsk. Wytykano mu niepewność oraz problemy z mijaniem rywali w początkowych występach w barwach „Królewskich”. Obecnie sytuacja uległa zmianie, a Diomandé coraz częściej prezentuje błyski swojej jakości, które skłoniły klub do wydania na niego dużych pieniędzy podczas ostatniego okna transferowego. Statystyki z sezonu 2026/27 nie pozostawiają złudzeń, że mamy do czynienia z jednym z najbardziej przebojowych graczy na świecie.
Warto przypomnieć, że poprzeczka w tym rankingu zawieszona jest bardzo wysoko, co potwierdzają dane z ubiegłych lat. Wynik osiągnięty obecnie przez Diomandé jest zatem znacznie wyższy od rezultatu, który rok temu dawał pierwsze miejsce w najsilniejszych ligach. Real Madryt zyskał zawodnika, który potrafi seryjnie mijać przeciwników i robi to obecnie najskuteczniej w całej europejskiej elicie.
