Walka o miano najlepszego piłkarza świata wkracza w decydującą fazę, a głosy płynące ze środowiska tylko podsycają emocje przed galą France Football. Lamine Yamal, który sam znajduje się w gronie faworytów do prestiżowego wyróżnienia, otwarcie przyznał, że ewentualne zwycięstwo Lionela Messiego lub Rodriego nie powinno nikogo dziwić. Młody zawodnik Barcelony podkreśla, że obaj gracze mają za sobą występy, które dają im pełne prawo do marzeń o końcowym sukcesie.
W wywiadzie udzielonym francuskiemu dziennikowi L’Équipe, Yamal odniósł się do ogłoszonej niedawno listy 30 nominowanych, na której znaleźli się bohaterowie letniego turnieju w Ameryce Północnej. Choć Messi i Rodri nie są obecnie wymieniani jako główni kandydaci do zwycięstwa, ich obecność w ścisłej czołówce jest w pełni respektowana przez nastolatka z Camp Nou. Piłkarz zaznaczył, że wyścig o Złotą Piłkę pozostaje otwarty, a argumenty przemawiające za wieloma zawodnikami są niezwykle silne.
„Jeśli ktoś mówi, że Messi lub Rodri zasługują na Złotą Piłkę, to jest to szanowana opinia. Nie mówią nic szalonego” – przyznał Lamine Yamal w rozmowie z L’Équipe. Nastolatek dodał również, że wielu wybitnych graczy ma solidne podstawy, by ubiegać się o to trofeum, a on sam z dużym szacunkiem podchodzi do odmiennych punktów widzenia w tej debacie. Każdy z nominowanych buduje swoją własną historię, co czyni tegoroczną edycję plebiscytu wyjątkowo interesującą.
W poprzedniej edycji plebiscytu zajął drugie miejsce, mając zaledwie 18 lat, co tylko potwierdza jego status na arenie międzynarodowej. Jako trzykrotny mistrz ligowy oraz mistrz świata z reprezentacją Hiszpanii, Yamal nie ukrywa, że gra po to, aby zapisać się na kartach historii futbolu.
