Lamine Yamal nie zamierza gryźć się w język przed nadchodzącą ceremonią wręczenia Złotej Piłki. Gwiazdor Barcelony w rozmowie z Movistar, cytowanej przez Fabrizio Romano, jasno zadeklarował, że to on oraz Kylian Mbappe są obecnie najlepszymi piłkarzami na świecie. Jego zdaniem nawet inny wynik finału mistrzostw świata nie zmieniłby tego układu sił w światowym futbolu.
Dyskusja wokół prestiżowej nagrody nabrała tempa po ogłoszeniu listy 30 nominowanych, na której obaj napastnicy znaleźli się w samym centrum uwagi. Obok nich jako faworyta wymienia się Harry'ego Kane'a z Bayernu Monachium, jednak Yamal skupia się na indywidualnej klasie, a nie tylko na trofeach drużynowych. „Nawet gdyby Anglia wygrała mistrzostwa świata, nadal twierdziłbym, że Mbappe i ja jesteśmy dwoma najlepszymi graczami na świecie” – stwierdził stanowczo reprezentant Hiszpanii. Piłkarz podkreślił przy tym, że Złota Piłka nie jest nagrodą za zwycięstwa zespołowe, lecz dla najlepszego zawodnika, co według niego stanowi zupełnie inną koncepcję oceny.
Pewność siebie młodego gracza Barcelony opiera się na solidnych fundamentach z ostatnich miesięcy. Lamine Yamal uważa, że zasługuje na to wyróżnienie ze względu na triumf z reprezentacją Hiszpanii w mistrzostwach świata oraz sukcesy w La Liga z klubem z Katalonii. Choć Kylian Mbappe pobił strzelecki rekord wszech czasów podczas turnieju, Yamal postrzega go jako swojego głównego konkurenta w walce o miano numeru jeden. Obaj zawodnicy dominują w medialnych zestawieniach, budując nową hierarchię w europejskiej piłce po ogłoszeniu oficjalnych nominacji do nagrody za rok 2026.
