Przyszłość Viktora Gyokeresa w Londynie stanęła pod dużym znakiem zapytania. Choć Szwed trafił do Arsenalu zaledwie rok temu, jego obecna dyspozycja budzi na tyle duże wątpliwości, że klub rozważa rozstanie z napastnikiem już podczas nadchodzącego zimowego okna transferowego.
Jak informuje Flashscore, Mikel Arteta może ponownie ocenić przydatność zawodnika, jeśli ten nie poprawi swojej gry do nowego roku. Gyokeres kosztował 64 miliony funtów, gdy przechodził ze Sportingu CP, i początkowo wydawał się idealnym rozwiązaniem problemów w ataku. Wykorzystał kontuzje Kaia Havertza oraz Gabriela Jesusa, zdobywając 21 bramek we wszystkich rozgrywkach, co pomogło Arsenalowi odzyskać mistrzostwo Anglii po 22 latach i dotrzeć do finału Ligi Mistrzów. Mimo 14 trafień w Premier League, napastnik wciąż nie przekonał do siebie wszystkich obserwatorów.
Transferowa giełda i poszukiwania następcy
Arsenal już latem badał rynek w poszukiwaniu nowej gwiazdy do linii ataku. W mediach pojawiły się doniesienia, że klub rozważał wymianę ze Sportingiem CP lub Atletico Madryt, gdzie w grę wchodziło pozyskanie Juliana Alvareza w zamian za Gyokeresa i dopłatę. Ostatecznie obaj gracze zostali w swoich zespołach, ale temat Argentyńczyka w kontekście przeprowadzki na Emirates Stadium wciąż pozostaje aktualny. Na liście potencjalnych celów znajduje się także Eli Junior Kroupi, choć zimowe negocjacje w sprawie tych zawodników mogą być wyjątkowo trudne.
Według doniesień z połowy września, Gyokeres ma zmagać się z problemami systemowymi, które utrudniają mu powrót do optymalnej dyspozycji. Jeśli jego słaba seria potrwa do stycznia, klub będzie zmuszony podjąć radykalne kroki, by nie osłabić siły ognia zespołu w decydującej fazie sezonu.
Decyzja o sprzedaży Gyokeresa w połowie rozgrywek byłaby całkowitym odwróceniem dotychczasowej strategii inwestycyjnej hiszpańskiego menedżera. Arteta wciąż daje napastnikowi szanse na odbudowanie pewności siebie, jednak ewentualne sprowadzenie nowego snajpera definitywnie przekreśli jego perspektywy w Londynie. Ostateczny werdykt zależy od tego, jak Szwed zaprezentuje się w najbliższych miesiącach oraz czy na rynku pojawią się dostępni następcy o odpowiedniej jakości.
