Kylian Mbappe nie musi martwić się o swoją pozycję w nowej erze reprezentacji Francji. Zinédine Zidane od razu postawił sprawę jasno i uciął wszelkie spekulacje dotyczące hierarchii w szatni. Podczas piątkowej konferencji prasowej nowy selekcjoner nie tylko ogłosił listę powołanych, ale też wskazał człowieka, który ma prowadzić ten zespół na boisku.
Nowy trener Les Bleus nie zamierzał szukać rewolucji tam, gdzie nie jest ona potrzebna. Mistrz świata z 1998 roku oficjalnie potwierdził, że opaska kapitańska pozostanie na ramieniu napastnika z numerem 10, który pełni tę funkcję niezmiennie od marca 2023 roku. Zidane podkreślił, że wybór był dla niego naturalny i wynika z obecnego statusu zawodnika w światowym futbolu. „Tak, jest teraz moim nowym zawodnikiem i będzie moim kapitanem” – potwierdził Zidane podczas spotkania z dziennikarzami. Decyzja ta wydaje się logiczna, biorąc pod uwagę ogromne doświadczenie Mbappe, który ma już na koncie 106 występów w barwach narodowych i 66 strzelonych goli. Napastnik udowodnił swoją wartość podczas ostatniego mundialu, gdzie z dorobkiem 10 bramek został najlepszym strzelcem w historii tych rozgrywek.
Mbappe przejął tę rolę po Hugo Llorisie i mimo zmiany na ławce trenerskiej, jego autorytet w grupie pozostaje nienaruszony. Dla Zidane'a budowa drużyny wokół tak skutecznego lidera jest fundamentem przed nadchodzącymi wyzwaniami reprezentacji.
