Transfer Tomáša Bobčka do HSV wciąż nie jest przesądzony. Choć jeszcze niedawno pojawiały się informacje o ofercie sięgającej 9 milionów euro, profil HSV Content na Instagramie przekonuje, że taka propozycja nie trafiła do Lechii Gdańsk.
Według tego źródła hamburski klub faktycznie jest mocno zainteresowany słowackim napastnikiem, ale chce zamknąć operację za kwotę nieprzekraczającą 6 milionów euro. To istotna różnica względem wcześniejszych doniesień, które sugerowały znacznie wyższy poziom negocjacji.
Bobček jest obecnie najcenniejszym zawodnikiem Lechii. W minionym sezonie zdobył 20 bramek i został królem strzelców Ekstraklasy, mimo że gdański zespół spadł z ligi. Jego forma sprawiła, że zainteresowanie napastnikiem zaczęły wykazywać kluby z kilku zagranicznych rynków.
Wcześniej w kontekście Słowaka pojawiały się między innymi zespoły z Francji, Turcji, Niemiec oraz Slavia Praga. Zimą Lechia miała odrzucić ofertę FC Midtjylland w wysokości 6 milionów euro.
Sytuacja finansowa gdańskiego klubu sprawia jednak, że letnie odejście Bobčka nadal wydaje się bardzo prawdopodobne. Lechia musi liczyć się również z tym, że część kwoty z ewentualnego transferu trafi do Rużomberoka, z którego napastnik przeniósł się do Gdańska.
Na razie kluczowe pytanie brzmi więc nie, czy Bobček wzbudza zainteresowanie, lecz ile realnie można za niego uzyskać. Najnowsze doniesienia z Niemiec sugerują, że HSV nie zamierza płacić kwoty, o której mówiło się jeszcze wcześniej.

